Czy organizujecie jakieś darmowe szkolenia, na których mogę dowiedzieć się coś więcej o tych nowych przepisach?

Od dzisiaj (2.02.2022) czasy stają się coraz ciekawsze. Wchodzi w życie zmiana ustawy o wynagrodzeniach kierowców, likwidująca możliwość nieoskładkowanego zwrotu kosztów wyżywienia i noclegu dla kierowców w transporcie zagranicznym.

Genezą tych zmian miała być dyrektywa o kierowcach delegowanych, ale nasi rządzący w Polsce, wrzucili wszystkich kierowców do jednej grupy uznając, że kierowca zagraniczny zawsze jest delegowany.

Zgodnie z zapowiedzią, udostępniamy całe nagranie dla wszystkich, którzy chcą zapoznać się z merytorycznym szkoleniem podzielonym na 4 sekcje tematyczne:

  • dla wszystkich – przypomnienie powodów zmiany przepisów oraz kogo dotyczą i jak wpływają organizację tras
  • dla rozliczających – wskazanie danych i zasad rozliczania wynagrodzeń po nowemu, bez diet zagranicznych z nagrodami i premiami w tle
  • dla księgowych – omówienie zasady obliczani ulg ZUS i podstawy oskładkowania oraz struktury składników płacowych w programach kadrowo-płacowych
  • dla kierowców – podsumowanie skutków wprowadzonych zmian na możliwość roszczeń sądowych, obciążeń komorniczych oraz potrzeby indywidualnych negocjacji warunków płacowych
Webinary

Transkrypcja webinaru

Poniżej znajdziesz wersję tekstową webinaru.

Oficjalnie witam serdecznie, bo czas nagli a materiału dużo, a czasy są takie, że trzeba policzyć dzisiaj kierowców już niektórych za styczeń jeszcze po staremu. Więc słuchajcie, to jest ostatni czas, ostatni miesiąc – styczeń to był ten, który był liczony jeszcze po staremu – czyli jeszcze diety normalnie liczycie zagraniczne – wszystko się normalnie rozliczało. Pakiet mobilności oraz likwidacja diet wchodzą od dziś, czyli od północy żadnemu kierowcy zagranicznemu nie przysługuje w tej chwili już zwrot kosztów podróży służbowej. Takie mamy czasy. I dzisiaj o tym.

Irena fajne pytanie – czy to prawda, że kierowca ma mieć zmiany wynagrodzenia 1000 euro? – Nie, nie jest to prawda. Myślę, że to jest wymyślane już teraz na potrzeby tego zamieszania. Nic się w zasadach zatrudnienia kierowcy nie zmieniło, poza tym, że nie przysługuje mu zwrot kosztów podróży służbowej. I o tym więcej dzisiaj.

Przykład dzisiaj rozliczenia na podstawie stycznia i wyjazdów ze stycznia będę Wam pokazywał. Dzisiaj webinar będzie podzielony na takie sekcje: dla wszystkich, którzy – bo może wśród Was jeszcze jest ktoś kto nie ma zielonego pojęcia w ogóle o co chodzi i się właśnie dowiedział, że przepisy się zmieniły i luty już będzie liczony po innemu. Więc na tym etapie jest temat tutaj gorący.

Ok, jest tak jak mówiłem. – bo zacząłem mówić nie skończyłem podział osób na osoby, które są jakby nie zorientowane albo przypomnienie dla wszystkich. Potem podział na osoby, które zajmują się już księgowaniem, kadrami – tym podziałem na podatki, zusy, po to żeby wam też pokazać, jak to wygląda od strony księgowej. Potem dla osób rozliczających – czyli co tak naprawdę osoby rozliczające będą musiały zrobić, żeby dojść do pewnych elementów. I na końcu też kilka słów, które są do przekazania lub jeżeli są z nami kierowcy to będą mogli sobie zobaczyć – czyli o co chodzi z punktu widzenia kierowców.

W międzyczasie będę mówił o zmianach takich już mniej strasznych, np. o wpisach kodu kraju do samochodu tachografu na przełomie granic. Robi się z tego jakaś straszna zadyma. To jest naprawdę banał, który każdy kierowca wykonuje codziennie rano, więc robienie w tej chwili strasznych szkoleń ze spisywania do tachografu rozpoczęcia pracy jakbyśmy mówili, że kierowca teraz musi się uczyć wkładać kluczyk do stacyjki.

Dzisiaj o godzinie 0:01 według ustawy przestały być należne podróże służbowe. I jest mały problem, bo rano rozmawiałem z jednym z klientów, a w międzyczasie zasięgnąłem już konsultacji prawnych tutaj z naszym działem. Jeśli chodzi o sytuację, kiedy faktycznie kierowcy nie podpisali Wam aneksów do umów – jest w tym problem i zaczyna być z tym problem. Konsultowaliśmy się już z Inspekcją pracy – faktycznie z jednej strony zapis w umowie, że chcemy wypłacać podróże służbowe, diety i noclegi jest – a powinien być zmieniony. I to jest to, co wam mówię od kilku tygodni, żeby to usuwać z umów. Natomiast jeżeli ktoś tego nie podpisze, to trzeba tutaj wdrożyć wypowiedzenie zmieniające, czyli jeśli nie chcecie w tym momencie wypłacać diet i noclegów, ale w sposób nazywania premiowy, czyli to jest premia o nazwie trochę dziwnej – dieta i nocleg. Ale jest to rodzaj premii, nagrody czy raczej premii – bo to wynika z umowy w tym momencie. Trzeba uważać, żeby właśnie albo wdrożyć porozumienie zmieniające czy wypowiedzenie zmieniające, żeby te warunki na siłę odgórnie skorygować. To wszystko będzie za luty, czyli od drugiego lutego, od dzisiaj w przód. Ustawa w tej chwili nie wymaga żadnego wypłacania należności, jeśli chodzi o samą ustawę. Kodeks pracy tego nie wymaga, dlatego że ustawa o czasie pracy kierowcy w porozumieniu z kodeksem pracy niwelują ten obowiązek dla kierowców w transporcie zagranicznym.

I teraz taki początek dla tych, którzy nic nie wiedzą. Ja troszkę to nazywam – jeżeli ktoś w branży transportowej funkcjonuje już jakiś czas zakładam i nie słyszał jeszcze, co się dzieje z zagranicznymi przewozami, to znaczy, że gdzieś trochę na własne życzenie staje się taką sierotą Marysią, która w tej chwili błądzi i nie wie co ma zrobić. Więc uwaga – sierotki Marysie, które zapomniały, że trzeba czasami popatrzeć w przepisy oraz dla wszystkich innych, którzy nie wiedzą jak się z tym wszystkim obyć, bo monitorują sprawę, widzą różne wpisy i wręcz mają za dużo wiedzy w głowie i nie wiedzą jak to poukładać. Jeszcze raz konkrety – z czego to wynikało.

Jakiś czas temu pojawiła się opcja związana z Pakietem Mobilności i z delegowaniem pracowników i z tematami unijnymi. Dyrektywa, która wyszła, weszła w życie kilka lat temu – z punktu widzenia ogłoszenia – nakazywała usunąć z zasad rozliczania zagranicznych podróży służbowych i kosztów. Czyli nie wolno będzie właśnie to, co wchodzi również dzisiaj – nawet, gdyby były diety i noclegi w naszych polskich przepisach – to według przepisów Pakietu Mobilności Zagranicznego i tak by nie mogły być częścią wynagrodzenia. I w sumie się wszystko od tego zaczęło. Czyli, że pieniądze wypłacane kierowcom jako świadczenia z tytułu wyjazdów zagranicznych – które u nas w Polsce funkcjonowały od zawsze – z punktu widzenia zagranicy, przestały mieć znaczenie. Czyli zostały po prostu wyrzucone, spłycone i nie wolno ich brać pod uwagę. I to wchodzi też już w życie od dzisiaj. Na podstawie tej dyrektywy nasi polscy ustawodawcy wprowadzili zmianę do polskich przepisów. Czyli założyli, że skoro Unia wymaga likwidacji, czy wymaga osobnego wynagradzania kierowców, którzy są delegowani – Uwaga to słowo kluczowe, bo widzę pytanie tutaj w międzyczasie na czacie o przewozach bilateralnych – Przewozy bilateralne nie są przewozami, gdzie są kierowcy delegowani. Tranzyt nie jest delegowaniem. I również są tam wyłączenia wyjątkowe dla cross-tradów przerzutów międzynarodowych też nie są delegowani. Ale już kabotaż jest delegowany. Natomiast problem polega na tym, że nasi ustawodawcy przyjęli chyba założenie takie bardzo płytkie, że wszyscy kierowcy zagraniczni są kierowcami delegowanymi. Chyba przez analogię, że jeżeli mówimy, np. o pracowniku branży budowlanej, który wyjeżdża zagranicę, to on raczej z definicji jest pracownikiem delegowanym, bo wyjeżdża na tą zagranicę, tam na 3-4 miesiące, na 6 miesięcy i jest pracownikiem delegowanym. Więc jeżeli kierowca jest zagranicą to przyjęli sobie bardzo lekkie takie spłycenie tematu, że kierowca jest też pracownikiem delegowanym – a to jest nieprawda.

Zgodnie z dyrektywą, pracownikiem delegowanym zagranicą jest ten, który rzeczywiście realizuje – kierowcą delegowanym jest ten, który realizuje kabotaż albo rzeczywiście tematy związane z przerzutami takimi nadmiarowymi. Natomiast druga połowa kierowców jeżdżąca po zagranicy z Polski (którzy są zatrudnieni w Polsce), nie są pracownikami delegowanymi. I co teraz? I teraz wypadało to rozróżnić, ale niestety tego nie rozróżniono. Wprowadzono do ustawy, która wchodzi w życie dzisiaj, wprowadzono tę zmianę w grudniu – ona była jeszcze trochę procedowana w Senacie. Walczyliśmy o zapis, który właśnie by podzielił pół na pół – że odcinki, które są delegowane, nie są w podróży służbowej. A odcinki, które nie są delegowane, ma kierowca zwrot kosztów podróży służbowej. No ale niestety te poprawki nie przeszły i dzisiaj wchodzi w życie układ, że tylko i wyłącznie kierowcy w transporcie krajowym mogą mieć zwrot kosztów podróży służbowej zgodnie z tymi dotychczasowymi zasadami rozporządzenia o delegacjach, o podróżach służbowych. „Krajówki” zostają bez zmian – noclegi normalnie funkcjonują, diety krajowe normalnie funkcjonują w momencie kiedy przewozimy towar Polska-Polska. I teraz, żeby to dobrze zrozumieć, jeżeli jedziemy z towarem z Gdańska do Cieszyna – to wtedy jak najbardziej będzie nam przysługiwała dieta. Jeżeli w Cieszynie się okaże, że kierowca musi spać, bo jest to jednak 800 kilometrów do przejechania, więc tam zatrzymuje się, śpi – czy nawet po drodze będzie musiał mieć nocleg – to jak najbardziej nocleg też w Polsce przysługuje. I naliczamy normalnie. Kierowca bierze coś, czy potem jedzie dalej, zabiera coś po drodze i wraca sobie do Gdańska – przysługują mu diety i noclegi w Polsce normalnie. Jeżeli by jechał jakimś strasznie wielkim kółkiem do polskiego Zgorzelca (w znaczeniu po polskiej stronie kończy trasę, a nie w Görlitz), to też jest to przejazd, przewóz krajowy – i jak najbardziej diety obowiązują. Natomiast jedna mała uwaga – jeżeli już jedzie z Gdańska, ale przejeżdża 100 metrów dalej do Cieszyna Czeskiego, nie przysługują mu diety. Nie przysługuje mu żadna dieta polska, ani mu nie przysługuje żaden nocleg, gdyż taki kierowca jest w trybie przewozu międzynarodowego – czyli między Polską a Czechami. Zobaczcie – sto metrów dalej i nagle ten człowiek zmienia swój charakter – już mu się nie należy zwrot kosztów za ten nawet okres tutaj. Jak nawet będzie tutaj spał – czy to będzie spał w kabinie, czy będzie spał w jakimś zewnętrznym ośrodku – dopóki to nie jest na fakturze, zafakturowane na firmę, nie przysługuje mu ryczałt noclegowy. Więc uwaga – jeżeli jedziemy w Polsce ok, jak jedziemy zagranicę niestety już nie jest ok. Czyli taka właśnie mądrość życiowa naszych ustawodawców – i tutaj nie chodzi o politykę kto to jest, tylko tak naprawdę o myślenie i jakiś taki zdrowy rozsądek i słuchanie się ekspertów, którzy to trąbią od wielu miesięcy – że przecież nie można wylewać w ten sposób dziecka z kąpielą, że wszystko wrzucimy do jednego kosza, że wszyscy kierowcy są delegowani i wtedy mają zarabiać duże pieniądze według stawek zagranicznych, dlatego im nie trzeba wypłacać żadnych zwrotów kosztów. A przecież kierowca, który jest w trasie, ponosi koszty.

Teraz ten zapis dalszy, który tylko umacnia te nasze całe podejście. Uwaga! Przypominam to teraz w tej części dla wszystkich, którzy ewentualnie nie wiedzą, ale potrzebują sobie to przystosować, poukładać w głowie co dzisiaj wchodzi, co nie wchodzi, jakie są zasady. Kolejna rzecz od dzisiaj wchodząca, że kierowca, który jest w międzynarodowych przewozach – czyli jest po prostu kierowcą zagranicznym przewożącym towar za granicę. Oficjalnie jest powiedziane w ustawie – nie jest w podróży służbowej w rozumieniu Kodeksu pracy. Zatem kodeks pracy w żaden sposób nie narzuca dzisiaj tutaj tego, że kierowca mógłby być kierowcą podróży służbowej, dlatego, że oficjalnie specjalna ustawa dla kierowców mówi, że kierowca nie jest w podróży służbowej.

I uwaga też jedna rzecz – to, że zatrudnicie kierowcę na stanowisku mechanik albo na stanowisku np. handlowiec – to nie ma znaczenia, dlatego że ta Ustawa i ten zapis dotyczy wszystkich kierowców (pracowników), którzy wykonują pracę kierowcy – również umów zleceń (osób, które wykonują pracę kierowcy – czyli jest mechanikiem, ale wykonuje przewóz zagraniczny przy okazji swoich czynności i zadań), nie jest w podróży służbowej. Ale uwaga – jak już siedzi koło tego kierowcy mechanik nr 2, który nie prowadzi pojazdu i nie jest kierowcą (nie będzie tego samochodu prowadził). Ten człowiek jest już w podróży służbowej, ma już zwrot kosztów i wszystko jest w porządku. I właśnie problem polega na tym, że dzisiaj się to wszystko rozpoczyna w praktyce. Jeżeli ktoś mówi, że ustawy gdzieś tam robione nie mają znaczenia; że weto prezydenta, które mogło być tutaj pokazane, że jest to ustawa krzywdząca, niekonstytucyjna nie dlatego, że przewoźnicy mają wyższe koszty, tylko dlatego, że pracownikowi nie przysługuje żaden zwrot pieniędzy – nie jest to nawet roszczeniowy składnik, nie może nawet pójść do sądu po te diety, bo mu się one po prostu nie należą. Parafrazując klasyka tego układu, że coś się komuś należy albo nie. A zatem – jeśli w kraju, to są diety; jeżeli przekraczacie granicę i jedziecie do Cieszyna np. czeskiego, to już diety i noclegi nie przysługują. Taki mamy układ.

I teraz jeżeli pójdziemy sobie dalej w Europę, czyli wyobraźcie sobie kierowcę, który wozi meble z Białegostoku na przykład przez całą Europę, gdzieś do Hiszpanii i tu te meble rozładowuje. To ile on, jak sądzicie, czasu potrzebuje, żeby tutaj dojechać dowieźć te meble? Jest to kierowca w przewozie bilateralnym, czyli wywozi coś z Polski i np. potem wraca na pusto albo coś do tej Polski przywozi, np. opakowania. I teraz ten kierowca, tak jak pokazywałem wam poprzednio, nie jest ani w podróży służbowej polskiej, bo to jest transport międzynarodowy. Tutaj lecimy tranzytem przez Niemcy, czyli nie jest kierowcą delegowanym. Lecimy tranzytem przez Francję – czyli nie jest kierowcą delegowanym. Dowozimy coś bilateralnie do Hiszpanii – nie jest kierowcą delegowanym. W Hiszpanii może nawet spędzi tutaj dzień, bo musi odpocząć. Załaduje np. mandarynki i wróci sobie spokojnie z towarem do Polski. I znowu – tranzyt przez Włochy – może tranzytem poleci, może tutaj przez Austrię, może przez Czechy. To wszystko są tranzyty. Nie jest na żadnym układzie pracownikiem delegowanym (nie jest delegowany). A zatem skoro nie jest delegowany to teraz nie przysługuje mu żadne wynagrodzenie ekstra z tytułu płac zagranicznych, bo nie jest delegowany. I nie przysługuje mu z polskiej ustawy żaden zwrot kosztów za to, co tutaj ewentualnie by zjadł, a tu by się przespał, bo musi gdzieś się przespać, a tutaj ma coś. Ja rozumiem, że u nas każdy powie to weźcie sobie do hotelu pojedźcie i kupcie kierowcy jedzenie w hotelu. Bardzo dobre rozwiązanie. Gratuluję pomysłu. Takie pomysły słyszałem, więc super. To się teoretycznie da zawsze zrobić. Również kierowcę można zatrudnić na zdalnym połączeniu i wysłać dronem tą paczkę do Hiszpanii. Możemy gdybać, ale w praktyce ci kierowcy muszą teraz się dogadać ze swoimi pracodawcami. I tutaj widzę jak mają budować aneksy wynagradzania i jak to wszystko porobić. No właśnie trzeba usiąść i żaden przepis nie narzuca w żadnym wypadku stawek, czyli w żadnym wypadku nie ma minimalnej 5922. W żadnym wypadku nie ma minimalnej 1000 euro. W żadnym wypadku nie ma żadnych zasad narzucających wynagrodzenie kierowcy. Teraz kierowcy muszą się ładnie dogadać ze swoimi pracodawcami. I teraz niestety trzeba usiąść i ustalić, i co się okazuje? Że kierowcy chcą zarabiać tyle samo. Kierowcy najlepiej jakby zarabiali tą umówioną – uwaga przykład – bo to na pewno w różnych firmach jest różnie – mamy informację, że od 6 do 12 na rękę kierowcy biorą. Tylko uwaga – różne branże, różne kierunki, różne trasy, różne rzeczy. Więc przyjmijmy jakiś tam środek na poziomie 7-8 tysięcy na rękę i w momencie kiedy tyle pieniędzy chce ktoś zarobić, to teraz to wszystko się będzie nazywało „wynagrodzenie”.

I problem właśnie jest taki, że wszyscy zobaczyli nagle straszną opcję związaną z ZUSem, z podatkami, z Pit-em itd. W momencie kiedy mamy sytuację, że jest oficjalne zagrożenie wielkim wynagrodzeniem to wszyscy się tego boimy. Zaraz zobaczycie, że w ustawie dorzucono pewną ulgę – ZUSowską, podatkową – żeby rzeczywiście nie było aż tak źle. Ale sama logika i sama geneza tych dzisiejszych przepisów jest właśnie taka. Była dyrektywa, która mówi – zagranicą nie wolno używać zwrotu kosztów jedzenia i noclegów, dlatego że jest to sytuacja niewynagrodzeniowa. Nasi ustawodawcy stwierdzili, że skoro wszyscy kierowcy są zagraniczni, to wszyscy zagraniczni są delegowani, czyli będą mieli kasę z zagranicznych stawek tych płac sektorowych. Więc zróbmy od razu temat – żeby do ZUSu było dużo pieniędzy i do urzędu skarbowego to zróbmy wszystko wynagrodzeniem.

To co zgłaszaliśmy zawsze – chorobowe od jakiej kwoty będzie? – od kwoty oZUSowanej. Na szczęście jest ona obniżona. Podatek dochodowy jako podstawa do zaliczek na podatek PIT od kierowcy – od dochodu, czyli od fizycznie tego co zarobił.
Jak mamy wszystko teraz brutto na poziomie 11 czy 10 000 złotych brutto, to się robi sporo. Jak kierowca się pyta od czego będzie miał zdolność finansową kredytową, to od 10 000 brutto, bo tyle oficjalnie brutto zarabia. Chyba, że bank będzie brał pod uwagę rzeczywiste zarobki netto. I rzeczywiście tak jest, ale do tej pory banki i tak już brały netto wpływające na konto. Elementy też są bardzo szczegółowo nieistotne. Nie ma to większego znaczenia. Ważne są zagrożenia, których się wszyscy obawiacie, czyli jak to będzie ostatecznie liczone.

I teraz z punktu widzenia tych zasad, które odcinki są bilateralne, a które nie. Jeżeli coś jedzie z Polski do Hiszpanii, to jest bilateralne. Jeżeli coś wraca z zagranicy do Polski, to jest bilateralne. Jeżeli wraca na pusto, bo rozładował coś we Francji i wraca na pusto, to jest po bilateralnym wywozie bilateralny powrót na pusto. W drodze wyjątku dorzucono, że również nie jest delegowaniem przerzut Cross trade z np. jednego państwa typu Niemcy do innego państwa typu Francja albo Hiszpania w ramach tego wielkiego przewozu bilateralnego. Nie ma problemu, żeby kierowca nadal był kierowcą nie delegowanym, jeśli zapewnimy pewnego rodzaju takie właśnie wyłączenia i takie ograniczenia. I wtedy co? Kierowca nie jest delegowany, ale nasi ustawodawcy mówią nie potrzebujecie tutaj niczego im płacić, oni nie potrzebują tych pieniędzy. No to kierowca zarobi trzy i pół tysiąca brutto i nic więcej mu się nie należy, bo minimalna krajowa 3100 + nadgodziny 300 zł + nocne powiedzmy 100 czy 190 do równego rachunku razem mamy 3500. W ramach minimalnej może być np. dyżur 500 zł, może być jakaś premia na delegowanie za 1000 złotych. Czyli to wszystko dalej da się robić w ten sposób na strukturze wynagrodzenia podzielonej na zasadniczą, delegowanie, dyżur – to jest już minimalna, potem ryczałt za nadgodziny, za pracę w porze nocnej. Nic więcej się tutaj nie należy, bo jeszcze kiedyś było prawo do diet i noclegów. Teraz już tego prawa nie ma. A zatem, jeżeli wyjeżdżacie i wracacie, to kierowca nie jest delegowany. Jeżeli robicie kabotaż – to na tym odcinku kabotażowym jak najbardziej kierowca jest delegowany i przysługuje mu tam np. 10 czy 12 euro za każdą godzinę, ale tylko za ten odcinek wybrany.

Jeżeli nawet jedziemy w trybie bilateralnym. Jeżeli mamy dużo bilateralów – czyli mamy 100 ładunków na samochodzie i te 100 ładunków rozwozimy po całej Europie, to wszystko są bilateralne, są zwolnione z żadnych opłat sektorowych. Uwaga – również nie trzeba ich zgłaszać do systemu IMI. Jak to nie jest delegowanie to nie trzeba zgłaszać do systemu IMI. Jeżeli przywozimy dużo ładunków z zagranicy do Polski to też są to przewozy bilateralne, są wyłączone. Natomiast jeżeli latacie kabotaże i trzeba te kabotaże te 4 dni kończycie wyjeżdżacie do Niemiec, do Francji. Robicie 3 kabotaże, 4 dni Was nie ma. W Niemczech możecie znowu wrócić. Czyli tu szybciutko o tym kabotażu i cooling offie. To 4 dni od zakończenia operacji kabotażowej do ponownego rozpoczęcia kabotażu. Więc tutaj możecie sobie potem wjechać i robić transport międzynarodowy. Ale nie możecie robić ponownie kabotażu.

Jeżeli jeździcie na różne sposoby – kabotaż, przerzuty między krajami, czyli jesteście delegowani, bo nie ma tutaj związku żadnego z Polską, ten ładunek – to wtedy faktycznie tutaj macie już pieniądze typu 10-14 euro za godzinę w różnych krajach. Dzięki temu kierowcy się te pieniądze nabijają. Czyli jak jest delegowany, to kasa będzie się naliczać z tych pieniędzy zagranicznych sektorowych – to płaci polski przedsiębiorca. Biorąc pod uwagę koszty przewoźnika, który ma i musi uzyskać te pieniądze od klienta, który jest np. w Hiszpanii, coś zleca albo we Francji. Ale płaci, to polski przedsiębiorca kierowcy. I teraz te pieniądze się tutaj bardzo ładnie będą generowały.

Ale jeśli nie jest delegowany, bo jest bilateralny – to skąd wziąć pieniądze? Umówić się musicie sami, czyli to będą jakieś premie, nagrody – coś, co sobie wymyślicie po swojemu. Nie ma tutaj żadnych innych wytycznych. Róbcie sobie co chcecie. Czy to będzie premia za dzień pracy czy premia czy nagroda uznaniowa. Bo to sobie liczycie po swojemu, wymyślicie tą kwotę takie „widzimisię” i kierowca wypracuje z godzin ogólnie pracy, które są ogólnie jako robocze po polsku w ewidencji czasu pracy. Popracuje 170 godzin, wyjdzie mu tam z 20 nadgodzin, wyjdzie mu z tego jakaś kwota brutto po polsku liczona 3500 czy 3800 zł brutto i do tego dołożycie mu nagrodę. Nagroda? Dlatego, że fizycznie uważacie, że kierowca powinien zarobić oficjalnie więcej. I jak najbardziej to jest dobry sposób. Niektórzy w tej chwili robią umowy o pracę na poziomie np. 8 000 złotych brutto. Pytanie tylko po co? Jeżeli to faktycznie jest na stałe przyznane i potem jest problem, że jeżeli nie wypracował tego albo np. jest trochę mniej pieniędzy potrzebnych albo fizycznie w inny sposób jest ograniczone – to wtedy nie ma możliwości obniżenia tej kwoty, bo zbyt wysoka kwota na umowie o pracę od razu daje wam cały zestaw liniowych zależności. Od tej kwoty jest liczone chorobowe, od tej kwoty jest liczony urlop itd. Tego typu zabiegi muszą być uzasadnione i świadomie wykonane. Nie róbmy gwałtownych ruchów. Jeżeli ktoś ma taką ochotę proszę to brać pod uwagę.

Takie przypomnienie dla wszystkich – delegowani mają kasę, bo to wynika z ustaw zagranicznych, nie trzeba tego wpisywać do umów o pracę w żadnym wypadku, bo nie macie żadnego pojęcia jakie tam składniki trzeba wpisać. Po co to wpisywać? To wynika z przepisów. Jeżeli przepisy będą nakazywały wypłacić taki czy inny składnik, to go po prostu naliczycie i te pieniądze zapłacicie i odpowiednio oskładkujecie. Jeżeli dany kraj obcy inny wymyśla sobie coś innego, to teraz będziecie monitorować wszystkie przepisy zagraniczne, żeby zmieniać umowy o pracę? Nie, przepisy narzucają tu i teraz pewnego rodzaju zasady – a do tego wyjdzie jeszcze 20 tysięcy wytycznych i pewnych praktyk, jakie się będą kształtowały na przestrzeni tygodni. Więc jeżeli nic nie kojarzycie, nie musicie wpisywać czegoś na siłę – a nie musicie. To jedyna zmiana, jaka w umowach o pracę, regulaminach wynagradzania, obwieszczeniach musi się wydarzyć z dniem dzisiejszym – najlepiej z datą dzisiejszą – to usunięcie zapisów o obowiązku wypłacania podróży służbowych, dlatego że nie przysługują (obowiązek trzeba ustawowo zlikwidować z dokumentów).

Zamiast diet zaproponowano nam ulgi – zaproponowano ulgę na ZUS, czyli pseudo diety policzymy i tyle ile byśmy naliczyli, to tyle nie będzie oskładkowanych do ZUSu rzeczy oraz podstawa do podatku dochodowego będzie obniżona o 30% wartości tych diet. Czyli jaki jest teraz efekt? Żeby jak najwyższe diety naliczać. Jak najwięcej żeby był, czyli żeby te ulgi były jak najwyższe – musi być dużo zagranicą, niekoniecznie delegowany (bo to nie ma znaczenia, czy jest delegowany, czy nie jest delegowany).
Ta ulga przysługuje wszystkim kierowcom zagranicznym. Wynika to z ustawy. Kierowca wykonujący zadania służbowe w ramach międzynarodowych przewozów drogowych nie jest w podróży, ale stosuje się do niego ulgi bez względu, czy jest delegowany czy nie jest delegowany. Czyli kierowcy w przewozie bilateralnym też mają ulgi na ZUS i na podatek kierowcy – pracodawcy tak naprawdę, którzy muszą płacić w imieniu kierowcy te składki.

Jeżeli mamy optymalizować, boicie się wzrostu kosztów i słyszycie, że wzrost kosztów będzie 40 proc., bo tak sobie wyliczyliście – to nie do końca jest prawda, bo jeżeli sobie weźmiemy, że kierowca zarabia 11 tysięcy brutto ze wszystkimi premiami i nagrodami, bo tak sobie wymyśliliście – czyli albo jest bilateralny i ma nagrody na 6-7 tysięcy przyznane, bo chcecie takie nagrody przyznawać, albo jest delegowany i ma 150 godzin razy na przykład 12 Euro i to nam da kwotę brutto. Albo jest takim mixem, że trochę ma bilateralnego trochę delegowania – to mamy jakąś kwotę brutto i od niej odliczamy ulgi, które skutkują tym, że do ZUSu idzie mniej pieniędzy. Kluczem do optymalizacji jest wybranie takiego sposobu liczenia pośrednio kosztów zagranicznych diet, żeby one były jak najwyższe i jak najwięcej pieniędzy się w tym momencie wygenerowało, żeby ta ulga była jak najwyższa – żeby ona była 6 tysięcy złotych. Dzięki temu schodzimy odpowiednio nisko z podstawą do ZUSu i z podstawą do opodatkowania. Bo jak będzie mało dni za granicą to wtedy ozusowujecie 8, 9, 10, a może jak nie będzie w ogóle zagranicą jeździł, a macie dla niego wypłatę przygotowaną 11 tysięcy złotych brutto – to oskładkujecie całość. Jedynym warunkiem, żeby obniżyć tutaj podstawę ozusowania oskładkowania, to jest liczba dni zagranicą i wartość tych dni w przeliczeniu z diet, jakie by przysługiwały, gdyby naliczane te diety były. Nazywa się to wirtualnymi dietami, technicznymi dietami, metodą obliczania ulgi z diet. Są na to różne sformułowania – logika jest ważna. Wyliczacie jakby był w podróży służbowej, czyli naliczacie – ale tylko diety – nie noclegi. Nie ma czegoś takiego, że noclegi też podbijają w tym momencie koszty. Noclegi nie przysługują. To wynika z ustawy o pracownikach delegowanych, że obniżenie ZUSu wynika z obniżenia o liczbę dni zagranicznych, o liczbę diet, jakie przysługują takiemu pracownikowi, gdyby był w podróży służbowej.

Szybkie podsumowanie – IMI.
Przewozy bilateralne do Niemiec, następnie na pusto do Niemiec. I z Niemiec do Polski. Wtedy delegacja już jest i trzeba zgłaszać do IMI? – Jeżeli jedziemy na pusto z Holandii.
Do Niemiec i bierzemy potem z Niemiec ładunek bilateralny to wszystko jest wyłączone z delegowania. Podsumowując – do IMI zgłaszamy tylko pracowników, którzy jeżdżą dla firmy transportowej, ewentualnie kierowców samozatrudnionych na działalności JDG, ale którzy są kierowcami u przewoźnika. Jeżeli to jest właściciel firmy transportowej, to jego nie zgłaszamy. Tylko wtedy, kiedy przewidujemy, że będzie to delegowanie, czyli kabotaż albo cross trade nadmiarowy, który jest już nie wyłączony. Da się zgłosić od dzisiaj oficjalnie. Nie da się zgłosić z datą wsteczną. Zgłoszenie można wysłać na telefon, czyli jest zgłoszenie, tam jest QR kod, można PDFa też wysłać mailem. Przygotowujemy my np. dzisiaj próbujemy już od rana uruchomić, bo już mamy pewnego rodzaju możliwości – aplikację zgłaszającą hurtowo. Śledźcie nasze strony internetowe, zobaczymy czy uda nam się tam zrobić tak jak poprzednio z SIPSI i z MILOGiem, i z Austrią, i z Holandią. Poprzednio nam się udało te systemy okiełznać, myślę, że z nimi też nam się uda.

Uwaga na system treningowy.
Uważajcie, te systemy się różnią – bardzo w tej chwili niewiele, ale się różnią, bo wcześniej nie różniły niczym. Teraz na tej fladze jest taka czerwona flaga – trening. To są testowe systemy. One nie są do zgłaszania, tylko na potrzeby nauki, testów. Szukajcie adresów bez słowa trening.

I teraz jeszcze podsumowanie kodów na granicy. Od dzisiaj wchodzi obowiązek wpisywania przez kierowców kodu rozpoczęcia danego kraju po przekroczeniu granicy. Jak ktoś się pyta jak to się robi, to słuchajcie – codziennie rano kierowca rozpoczynając dzień pracy robi dokładnie taki wpis, czyli taki jak robi rano rozpoczęcie pracy: Polska, Niemcy, Holandia, Francja gdziekolwiek tam rozpoczyna dzień. Tak samo jak przekracza granicę to jedzie sobie w najbliższe bezpieczne miejsce – 3 km, 5 km, 8 km – ile tam znajdzie najbliższe bezpieczne miejsce – na parking. Zjeżdża i klika tam dopiero kraj rozpoczęcia, czyli tak jakby wstał i w tej chwili rozpoczął dany kraj – Niemcy, Holandia, i jak wraca to Polska. Jedna uwaga – są tachografy, ale to są tachografy takie naprawdę wybiórcze. Uwaga – tachografy inteligentne co do zasady nie mają jeszcze rozpoznawania granic. Czyli to, że ktoś mówi, że ma tachograf inteligentny i go nie musi klikać, to najpierw niech sprawdzi, czy rzeczywiście nie musi klikać – dlatego, że tachografy inteligentne jeszcze nie są przystosowane do rozpoznawania granic. One rozpoznają tylko co 3 godziny, robią zrzut pozycji GPS. Nie ma tutaj opcji, że samo się wpisze. Oficjalnie od dzisiaj kierowca ma to robić sam ręcznie, a firma jest za to odpowiedzialna, żeby to robił. Natomiast są tachografy, które mają podwójny system zabezpieczeń i mają m.in. moduł GPS-owy, który w momencie kiedy jest w okolicy granicy sugeruje kierowcy „Uwaga zmieniasz kraj, czy chcesz potwierdzić wpis, że to jest kraj Niemcy?” Jeżeli kierowca w tym momencie zauważy komunikat i go kliknie to uda się go wpisać. Natomiast sam tachograf z automatu tego nie uzupełni. Więc pamiętajcie, że to nie jest takie proste jak niektórzy Wam mówią i piszą w internecie, że teraz nie trzeba tego robić, bo ci co mają tachografy inteligentne sprzed dwóch lat to już mają gotowe. Nieprawda. Sprawdźcie sobie dokładnie w swoich tachografach, bo Wy jesteście za to odpowiedzialni. Jeżeli nawet ktoś w ten sposób mówi, to sprawdzajcie tą wiedzę, a nie wierzcie na słowo.

Uwaga – czytam pytania.
1. Osoba współpracująca, małżonek który jeździ na zagranicę musi być zgłoszony do IMI? Czy musi mieć wyliczone minimalne wynagrodzenie?
– Jeżeli to jest osoba współpracująca, nie właściciel firmy to ciężko za granicą udowodnić, że jest właścicielem firmy czy współwłaścicielem. Moim zdaniem jest to traktowane jak osoba samozatrudniona. Zagranica tego nie zrozumie. Jak dla mnie – powinniśmy to wyprostować albo go wrzucić do spółki albo wpisać go jako właściciela. Oficjalnie trzeba to jakoś uregulować formalnie. Za granicą nie ma pojęcia osoby współpracującej, a zatem ja bym go zgłaszał i rozliczał wynagrodzenie.

2. Podobne pytania o kierowców realizacyjnych np. Francja, Białoruś. Jeżeli to jest Francja, Białoruś, czyli mamy przerzut, to nie jest bilateralny przejazd, więc podlega.

3. Czy w transporcie bilateralnym Siedlce, Niemcy odcinek Polski Siedlce świeckość liczona jest jako dieta krajowa? – Nie, dlatego że to część elementu międzynarodowego i nie przysługuje za ten odcinek żadna dieta krajowa. Czy jako już część tej wirtualnej diety? – Też nie, bo wirtualne diety dotyczą właśnie tego pobytu zagranicznego. Czyli nie przysługuje krajówka, a wirtualna dieta do ulgi przysługuje dopiero od przekroczenia
granicy niemieckiej.

4. Jak wyglądają aneksy wynagradzania dla kierowców na trasach bilateralnych? -Wpisujecie sobie możliwość wystawiania, czy udzielania nagród. Dzięki temu robicie sobie dowolność. I tu jest kwestia waszych ustaleń wewnętrznych z kierowcami jak będziecie ich premiować, jakie kwoty im obiecacie, w jaki sposób sobie to wynegocjuje, jak będziecie zabierać wynagrodzenie, jak będzie je przyznawać. To wszystko jest bardzo teraz takie luźne i nie jest to w żaden sposób roszczeniowe, dopóki oczywiście nie napiszecie regulaminu na premie.

Jak macie premie, to należy zapisać premie – regulamin tych premii – czyli za co ona przysługuje, i kiedy, i w jaki sposób można i o ile zabrać, obniżyć tą premię.
Nagroda jest uznaniowa. Ja osobiście bardzo nie lubię sformułowania premia uznaniowa, bo to jest tak jak kwadratowe koło – albo premia regulaminowa, bo przysługuje premiujemy coś konkretnego, co musimy nazwać według zasad regulaminu premii, albo jest to nagroda uznaniowa – dajemy nagrodę za całokształt działalności i jest to uznaniowe, nie roszczeniowe (jest to rodzaj gratyfikacji, takie „widzimisię”).
Jestem zwolennikiem nazywania rzeczy bardzo precyzyjnie – nie pauza tylko odpoczynek, nie przerwa weekendowa tylko odpoczynek tygodniowy. Nagroda uznaniowa – tak, nie premia uznaniowa, tylko nagroda uznaniowa, a nie nagroda regulaminowa tylko premia regulaminowa. Dzielmy to w ten sposób, ale są różne style – każdy z Was ma swój.

Na aneksy, umowy – modyfikujcie przede wszystkim w tym kierunku, żeby usunąć zapisy o dietach, które są nie ozusuwane, bo trzeba nagle nazywać to premią za diety i teraz to ozusowywać. Zasada jest bardzo podobna, tylko komplikujemy sobie sposób nazewnictwa tego potem w dokumentach kadrowych. Premia się może nazywać dietą, tak jak słoń się może nazywać żyrafą. Co nie zmienia faktu, że jest słoniem. Jak sobie ktoś nazwie coś w ten sposób to jego sprawa. Chodzi potem dalsze kroki jak to będzie liczone. Dieta nie przysługuje jako składnik nieozusowany, nieopodatkowany – tak samo jak nocleg. A zatem jeżeli będziemy płacić premie, nagrody o nazwie dieta lub nocleg to stąd się biorą te potem już informacje w internecie, że teraz diety będą ozusowane. To nie dieta, to składnik premiowy, który się nazywa dziwacznie dietą, ale to nie jest dieta. To jest premia oskładkowana ozusowana i nie ma to nic wspólnego z dietą poza zbieżną nazwą, która może być myląca. Dlatego jestem zwolennikiem precyzyjnych nazw.

Pytanie – Jak mają wyglądać aneksy do wynagrodzenia dla kierowców bilateralnych? Sporadycznie są wykonywane cross-trady. – Dokładnie tak samo, tylko przy cross trade’ch będą wchodziły od razu pewne składniki zagraniczne, które będą wynikały z przepisów. Nie trzeba o tym nic ekstra dopisywać. To wynika z zasady liczenia. Kwota z jednej strony będzie generowana przez cross trady – przez te przewozy cross tradowe, bo tam będą te składniki godzinowe zagraniczne naliczone. A potem ewentualnie za resztę miesiąca i te bilateralne, i coś co się umawiacie po swojemu za dniówkę albo jeszcze jakoś inaczej, doliczacie np. nagrodę uznaniową.

Jakie podawać wynagrodzenie w aneksach? – Jakie chcecie? Może być 200 złotych zasadniczego, może być 1000, może być minimalna krajowa. Nie ma tutaj żadnych nowych zasad. Nie ma czegoś takiego jak minimalne 5 922 czy 16 tysięcy, czy 8 czy 5 czy 1000 euro. Zasady wpisywania podstawy zasadniczego wynagrodzenia są od zawsze takie same. Mamy w Polsce minimalne wynagrodzenie – w minimalnym wynagrodzeniu polskim może być i dodatek na zagranicę – do tej pory wypłacany – takie uzupełnienie czy premia zagraniczna, czy dodatek na Europę, na delegowanie czy na oddelegowanie. Jak zwał tak zwał. Te nazwy są różne. Używam je po to tak blisko siebie, żebyście sobie znaleźli u siebie jak to wygląda i żebyście dobrze rozumieli.

Dyżur – jeśli chodzi o składnik wynagrodzeniowy – może być nadal w minimalnym wynagrodzeniu polskim, czyli np. może być 1000 zł zasadniczego, 500 zł dyżuru i załóżmy 1510 zł dodatku zagranicznego. I jest 3010. Można podawać dowolne rzeczy.

Czy u kierowców wykonujących przewozy cross trade, kabotaż muszą mieć wyższe wynagrodzenie dla kierowców bilateralnych? – Nie, może być takie same. Kierowca to kierowca. Jemu będą przysługiwały należności zagraniczne z tytułu delegowania. To wynika z zasad przepisów ogólnych, a nie z umowy. Nie trzeba tego w umowie wcale dopisywać.

Czy kierowca może otrzymać wynagrodzenie w gotówce? – Może, jeżeli podpisał takie oświadczenie. Domyślnie wynagrodzenie wypłacane jest przelewem, chyba że pracownik napisze odpowiednie oświadczenie, wtedy może być gotówką.

Czy w firmie, gdzie jest transport międzynarodowy na potrzeby własne 100% bilateralne jest potrzeba zatrudnienia zarządzającego transportem z certyfikatem? – Nie, dlatego że jeżeli macie transport na potrzeby własne zagraniczne to nie ma potrzeby mieć licencji, a certyfikat zarządzającego jest wymagany.
Do IMI kierowców w takim przypadku nie trzeba wpisywać? – Dokładnie tak. Natomiast IMI, gdyby nawet to był kierowca mieszany z jakiegoś powodu, to też nie ma tam wymogu wpisywania w tej chwili już numeru certyfikatu, bo osoba zarządzająca może osobą zarządcą transportem ogólnie, niekoniecznie z certyfikatem kompetencji zawodowych.

Jeśli kierowca jest w trasie na przełomie miesiąca, to jego delegacje kończy mimo wszystko pierwszego, drugiego o północy? – Tak. I zakładając, że macie też w umowach o pracę usunięty ten zapis, że od dzisiaj te delegacje już nie przysługują. Nowe przepisy się zmieniły, czyli tak jakby się zmieniła kwota minimalnego wynagrodzenia od dzisiaj (gdyby się zmieniła). Tak jakby się zmieniło, że np. kierowca dzisiaj ma mieć naliczony jakiś składnik ekstra – to od dzisiaj liczycie według aktualnych przepisów.

Jak mam rozliczać kierowcę, gdy wiozę towar z Polski do Francji, a po drodze mam doładunek w Niemczech i cały towar idzie do Francji? Jest to niedelegowanie, bo ten jeden doładunek z Niemiec do Francji jest wyłączony w ramach tego przewozu dużego, bilateralnego – jeden wyjazdowy jest wyłączony i na powrocie też jeden jest wyłączony.

Czy to prawda, że będą zmiany odnośnie osób zarządzających? – Nie wiem jakie masz na myśli. Pewnie zawsze jakieś będą. Taryfikator się na przykład zmienił. Mają być ograniczenia w możliwości zarządzania większą liczbą firm przez zarządzających.

Czy diety zagraniczne w transporcie bilateralnym można liczyć po stawce kraju, w którym kończymy rozładunki? – To mówimy o tej diecie technicznej. Tak, zasady rozliczania podróży służbowych, tych technicznych, wirtualnych są standardowe, czyli według kraju docelowego im drożej, tym lepiej. Jak najbardziej będzie ten układ. Można liczyć odcinkowo, czyli każdy kraj po drodze, bo może być tak, że te kraje po drodze są droższe, chociażby odcinkowo. Również jest mechanizm odpowiedniego sumowania odcinków. Tutaj wszystko wynika z pewnej zasady, więc zostawię to na indywidualne konsultacje z Wami już w momencie, kiedy działamy na sposoby liczenia. U nas w programie SuperTacho można te odcinki porozdzielać i ta kwota diet technicznych jest wyższa. zrobimy pewnie za dwa tygodnie takie zamknięte szkolenie dla klientów SuperTacho, żebyście mogli zobaczyć technicznie jak to wygląda.

Czy nadal można rozbijać wynagrodzenie miesięczne na zasadnicze? – Tak dokładnie, wszystko można rozbijać. Nie ma żadnego ograniczenia. Nic się w tym zakresie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu nie zmieniło.

Co robić z umowami? – Usunąć z wszystkich papierów zasady związane z należnościami diet zagranicznych, czyli napisać, że kierowcy przysługuje zwrot kosztów podróży krajowej – dopisać słowo podróży krajowej i sprawa jest jakby załatwiona.

Czy przedsiębiorca, który sam jeździ to diety w koszty? – Nie, bo mu nie przysługują te diety. Tak samo jak każdemu innemu kierowcy. Przedsiębiorcy też przysługują diety z tytułu podróży służbowej, a tej podróży oficjalnie nie ma. Jeżeli wyda pieniądze i weźmie fakturę na nocleg na hotel, to ma fakturę – to już odrębna sprawa. Natomiast czym innym jest dieta, którą sobie doliczamy po prostu od kosztów uzyskania przychodu.

Czy kierowcy na umowie zleceniu mają zgłaszanie przez IMI? – Jeżeli jest delegowany to tak. Forma zatrudnienia nie ma znaczenia. Ma znaczenie, czy jest delegowany, bo wykonuje trasy, czy nie. Zgłaszamy do IMI delegowanych bez względu czy są na umowie o pracę, samozatrudnieniu na działalności gospodarczej, czy na umowie zleceniu, czy umowie o dzieło.

Co z mechanikiem, który jedzie na przykład do awarii? – Jeżeli prowadzi samochód, to jest kierowcą, i jak wyjeżdża za granicę to jest kierowcą zagranicznym, czyli nie podlega pod podróże służbowe. Jak siedzi z boku jako mechanik, a jest wieziony przez kierowcę – to tak, przysługuje mu zwrot kosztów podróży służbowej.

Czy jak kto jedzie jako pomocnik tylko, to ma wpisywać delegację? – Tak, jak jedzie jako pomocnik, nie prowadzi pojazdu, to jest to pracownik w podróży służbowej.

Dwóch kierowców – jeden prowadzi, drugi nie. Temu drugiemu przysługują diety w transporcie międzynarodowym? – Jeżeli to nie jest zespół, czyli ten drugi jest po prostu pasażerem w rozumieniu konwojenta, technika, mechanika, ale nie będzie kierowcą – za chwilę się przesiądzie jako podwójna załoga w drugą stronę – to wtedy tak, ten ma podróże służbowe, diety i noclegi, a ten co jedzie cały czas – nie ma. To nie jest kwestia czy on jest w podwójnej załodze. Jak jest w podwójnej załodze to jest z definicji kierowcą. Zatem nie przysługuje mu w żadnym wypadku, nawet jak siedzi z boku, dieta.

Co z mechanikiem firmy za granicą? – Dokładnie tak samo, jeżeli mamy sytuację, że jest oddelegowany tu oddelegowany.

Każdy kto prowadzi samochód, jeżeli jest osobowy – do 3,5 tony – to jest tak samo jak bus. Busy podlegają pod przewozy, tak samo jak samochody osobowe. Z punktu widzenia osobówki i podróży zagranicznej też mam obiekcje co do należności z tytułu diet i noclegów dla takiego kierowcy. Noclegi zakładam, że zamiast w osobówce to śpi w hotelu, czyli ma fakturę.

Kierowca w transporcie międzynarodowym na potrzeby własne – czy diety mogą być do kwoty średniej krajowej i korzystać ze zwolnień ZUS i obniżenia dochodu? – Tak, kierowca w transporcie międzynarodowym ma to zwolnienie od tych diet jak najbardziej.

Kierowca pracujący tylko w Polsce ma wynagrodzenie 8 000 brutto, to ma ulgę ZUS? –  Nie, nie ma dlatego, że ulga ZUS wynika tylko wtedy kiedy jeździ za granicę. Po Polsce ma diety krajowe, ale nie ma tutaj żadnej opcji ograniczenia w dół ZUSu. Ulga ZUSowska jest obliczana tylko wtedy, kiedy rzeczywiście jest za granicą, dlatego liczba dni zagranicznych definiuje, jak będzie wysoka ulga na ZUS.

Czy wyliczając płacę minimalną możemy zastosować wyższą stawkę, czy tylko minimalna? – Zawsze można płacić więcej. Im więcej zapłacimy kierowcy, tym będzie bardziej szczęśliwy. ZUS się ucieszy i urząd skarbowy również. Nie znam sytuacji, żeby za dużo płacenia było komuś przeszkodą. No chyba, że jest emerytem, to wtedy mu zabiorą emeryturę.

Jak liczyć w Szwecji na Ukrainę? – To jest przerzut. Jeżeli nie jest powiązany ten ładunek ze Szwecji z Polską, tylko jedzie ze Szwecji na Ukrainę, to jest to normalnie przerzut Ukraina-Szwecja. Jest jak najbardziej przewozem na odcinku szwedzkim, na odcinku ukraińskim przewozem cross tradowym. Po Polsce jest po prostu tranzyt.

Czy w IMI trzeba ująć Polskę? – Nie, bo IMI nie deleguje. Polski kierowca nie jest delegowany do Polski, więc ciężko to uwzględniać w IMI.

W jaki sposób liczymy nadgodziny? – Po staremu, czyli wszystkie składniki, które będą regularnie wypłacane powinny wejść, będą wchodziły do podstawy do nadgodzin, czyli
premie regulaminowe, stałe dodatki. Tutaj się rozbijamy o nazewnictwo – jeśli zrobicie 4000 premii regulaminowej dla zasady to to będzie powodowało wliczenie do podstawy nadgodzin.

Czy minimalną można dorzucić do premii za oddelegowanie? – Tak, wszystko można tutaj wrzucać do minimalnej. Potwierdzam, nic się w tym zakresie nie zmieniło. To wynika z ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, a w tej ustawie się nic nie zmieniło.

Jak w tej nowej sytuacji ogarnąć pracownika, który wykonuje różne prace w ciągu miesiąca? Trochę jeździ ciężarówką. – To chodzi o jego wynagrodzenie łączne brutto za
cały miesiąc i odliczamy ulgę ZUSowską za te kawałki pracy, które pracował za granicą. Łączna kwota brutto za wszystkie prace będzie obniżona tylko i wyłącznie o to, co można obniżyć, bo wynika to z zagranicy.

Czy podstawa do urlopu będzie z kwoty 5922 czy z podstawy polskiej? – Z podstawy polskiej, dlatego że to jest wynagrodzenie. Uwaga – do podstawy urlopu nie wchodzą składniki, które są nie systematyczne, czyli np. nagroda uznaniowa.

Co jeśli w umowie wpiszę tylko minimalną bez żadnych dodatków jak ryczałty? To wtedy biorę kwoty faktycznie z otrzymywanych tarczek kierowców? – Dokładnie tak. Trzeba naliczać dokładnie, szczegółowo wszystkie wynagrodzenia na bieżąco po to, żeby dziesiątego dnia następnego miesiąca wypłacić należne wynagrodzenie za styczeń, luty, marzec. Ma być to naliczone, zrobione, nie trzeba nic innego rzeczywiście do umowy wpisywać. Minimalna krajowa jest na umowie jak najbardziej w porządku, a reszta musi być dobrze policzona.

Skąd wziąć dane na te płace sektorowe? – Szukać w internecie na stronach Komisji Europejskiej. Takich danych oficjalnie, jeszcze takiej strony nie ma – miała powstać, ale jeszcze nie powstała. Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Trzeba szukać. Takie to są czasy, że nic za darmo niestety nie dają, nie powiadamiają. Trzeba niestety szukać.

Transport bilateralny na potrzeby własne – czy dieta podlega obniżeniu? – Tak, obniżają do 5922. Oczywiście jeżeli jest wystarczająco dużo dni za granicą.

Jeśli kierowca będzie miał na umowie 4000 złotych czy pracodawca może skorzystać z ulgi wirtualne delegacji? – Może, tylko pytanie ile zarobi ekstra, bo 4000 na umowie, to jest 4000 na umowie. Natomiast wyjdzie mu np. ileś pieniędzy z innych elementów. Jeżeli nie przekroczy wartości 5922 to nie ma z czego robić ulgi na ZUS, ale od tych 4 tysięcy zł może otrzymać ulgę na podatek dochodowy – te 30% wirtualnych diet, więc to są dwa równoległe byty. Tutaj się rozbija cała zasada, który element, na którą ścieżkę trzeba patrzeć. Wiem, że księgowi mają z tym problem. Nam się już udało skonfigurować program kadrowo-płacowy. SuperTacho to generuje jako raport właśnie z podziałem na 3 brutto, czyli brutto ogólne, brutto do ZUS i brutto do brutto, do PIT do podstawy opodatkowania. Wiemy, że w kadrowo-płacowych macie fizycznie podział na składniki wynagrodzenia. I tutaj też będzie ważne, jaki jest element tej nagrody uznaniowej. Np. że nagroda uznaniowa będzie wynosiła załóżmy 6000 złotych – część z niej będzie oskładkowania opodatkowana, część będzie tylko opodatkowana, część będzie zwolniona z podatku i ZUSu. To w programach kadrowo-płacowych da się zrobić, tylko musicie mieć do tego kogoś łepskiego, kto wam to poustawia i dostać informację, który element jest jak oskładkowany. To akurat my już na swoje potrzeby zrobiliśmy. Mamy ten komfort, że możemy sobie robić w programie co nam się żywnie podoba i robić tak, żeby to działało. Dzięki temu wszyscy, którzy mają SuperTacho możecie być pewni, że dzisiaj już taki raport będziecie mogli zobaczyć w SuperTacho po aktualizacji.

Uwaga! Przechodzimy w tryb dla rozliczających i teraz jeszcze raz, żeby to sobie przypomnieć. Wynagrodzenie w Polsce – może być minimalna krajowa, może być nawet 1000 zł, a może być nawet 200 zł zasadniczego wynagrodzenia. Czyli to sobie np. wpisujemy na umowie o pracę. Za granicą w przewozach kabotażowych, czyli w delegowaniu – kabotażowych, cross tradach np. było 50 godzin po stawce 13-14 Euro, czyli około wychodzi, że należności jakie trzeba wykazać za granicą wynoszą 2300-2500, 3000, może 4000 – zależy od liczby godzin. Liczba godzin zagranicznych będzie wam generowała kasę. Dzięki temu kierowca już tutaj łącznie np. będzie miał ileś pieniędzy, które mogą być mu naliczone, wypłacane w sposób oficjalny, liniowy – to się nalicza samo, wynika to z godzin pracy, z nadgodzin – to nadgodziny będą, nocne i inne składniki, które można zrobić. Jak dopiszemy sobie jeszcze premię, nagrodę – to tylko podbijamy tą kwotę. Teraz zostawmy na chwilę, że naliczyliśmy sobie jakieś brutto. Teraz będziemy liczyć jaką będziemy mieć ulgę ZUSowską – czyli przeliczamy – był za granicą łącznie np. 23 dni, 50 godzin był delegowany, a reszta był bilateralny, czyli wyłączony, w tranzycie np. jechał przewozem cross tradowym delegowaniem, ale wjechał z Niemiec do Hiszpanii, czyli przez Francję tak naprawdę leciał tranzytem, czyli nie był we Francji delegowany, bo tranzyt jest wyłączony z płacy francuskiej każdej innej zresztą, bo to nie jest delegowanie. Czyli zobaczcie, połowa przewozów tych dalekobieżnych będzie wyłączona w tym momencie z różnych składników zagranicznych. Więc jak mamy 4500 na przykład wartości wirtualnych diet, to obniżamy sobie ZUS o całą wartość tych 4500 – czyli podstawa będzie obniżona o całą wartość, ale nie możemy zejść niżej niż średnia krajowa. To jest te 5922. Skąd się to bierze? Ile tych brutto wyjdzie z godzin, z premii, z różnych rzeczy – obniżamy o maksymalnie tyle, ile nam wyjdzie z diet (im więcej tym lepiej). 30 dni po 55 euro to prawie 7000 złotych, więc jak ktoś ma trasy na Hiszpanię, jest non stop w takiej trasie, to liczymy dietę hiszpańską i mamy bardzo dużą wartość diety – czyli ulga ZUSowska będzie bardzo duża dzięki temu. Obniżenie Pit jest o 30% wartości z tego, czyli około 1500 zł. I uwaga, tutaj nie ma ograniczenia tej wartości minimum średniej krajowej. PIT obniżamy o taką wartość, jaka tak naprawdę będzie naliczona, czyli 1500 zł i możemy zejść z tym nawet do 4000 zł. Podstawa do zaliczek na PIT będzie od 4000 złotych.

Jeżeli byśmy policzyli sobie teraz brutto Polskę, czyli polska ewidencja i załóżmy jakieś dodatki nadgodzinowe. Do tego dorzucimy te zagraniczne pieniądze, załóżmy tutaj doliczone, to już mechanizm tylko strzelam. I teraz, jak obniżymy te pieniądze o wartość, to mamy do PIT, czyli do podstawy opodatkowania idzie ileś, do ZUS idzie tyle. Ale tak naprawdę skoro tutaj było to obniżone, no to właśnie pytanie, zobaczcie, co tu się wydarzyło – dwie rzeczy – to jest brutto brutto, czyli to jest koszt pracodawcy. Ogólnie brutto w Polsce kierowca nie wypracował więcej niż tyle, czyli nie przysługuje mu tak do końca żadne zwolnienie, bo jesteśmy niżej niż to. I teraz do ZUS pójdzie dokładnie tyle, bo nie osiągnęliśmy wartości, która by nas upoważniała do zwolnienia, obniżki, bo nie osiągnęliśmy tej minimalnej kwoty, więc nie wyrównujemy w górę. Łącznie brutto i tak nie jest większe. Nie ma z czego obniżać, więc nie ma do czego zaokrąglać. Gdyby to było 7200, wtedy byłoby 5922, bo obniżamy, ale nie niżej niż. Jeżeli nie ma jak obniżyć (bo to mówię, to jest brutto brutto, czyli koszt pracodawcy), bo i tak jesteśmy już poniżej granicy minimalnej, to nic nie obniżamy, więc nic nie wyrównujemy. Kwota brutto jest w całości kwotą brutto do ZUS. Natomiast obniżamy podstawę do PIT, czyli od tych tutaj ile by wyszło z tego brutto odejmujemy tam tysiąc -jedną trzecią z tych diet i wychodzi taka… to jest do ZUS, a tu jest do PIT. Tu odejmujemy tą wartość 30% diet. Mam nadzieję, że to jest czytelne.

Wynagrodzenie może być ogólne. Obliczamy czy było coś delegowanie, jaka kwota z tego się należy. Do tego ewentualnie możemy dorzucić w tym momencie jakieś tam premie, nagrody. Jeżeli nie uzyskamy odpowiednio dużo pieniędzy (obliczamy liczbę dni za granicą) po prostu ogólnie naliczonych to ograniczenie ZUS nie działa, bo i tak mamy niżej niższą niż minimalna. Nie wyrównujemy do góry, chyba, że będzie tak dużo tych pieniędzy i taką premię dorzucimy – tu będzie np. 10 tysięcy złotych brutto – wtedy zadziała obniżenie do 5922. I wtedy te 4500 – od 10.000 minus 4500 – jak byśmy to 4500 tych diet tutaj, to wtedy da nam to 5500 w wyniku, ale zaokrąglamy do 5922. Bo jak obniżamy, to pilnujemy, żeby nie za bardzo obniżyć. Jak nie obniżamy, bo nie osiągnęliśmy progu minimalnego to nie obniżamy, ale też już nie wyrównujemy do góry. Do PITu idzie obniżenie o 30% tego brutto co tutaj było.

A zatem, jeżeli mielibyśmy u nas rozliczyć takiego kierowcę, czyli zobaczmy sobie, jak to będzie w praktyce wyglądało.
Które odcinki za granicą są np. kabotażowe, delegowania, cross trady? Ile było tego czasu pracy w tym trybie delegowania? Czyli tam było 50 godzin razy 15 Euro. Czy na przykład było więcej, czy było mniej. Czy było 150 godzin razy 15 euro – i to się robi dużo pieniędzy. I tutaj nagle się okaże, że mamy 14 tysięcy brutto, ulgi mamy 5 tysięcy i tak naprawdę ZUS będzie liczony… To ja się wrócę na chwilkę, żeby jednak być spójnym – tu będzie 150 godzin, tutaj będzie na przykład 7 tysięcy złotych na delegowanie. Co nam da w tym miejscu załóżmy 10 tysięcy złotych – ale za granicą ten człowiek był tam raptem 10 dni. Powiedzmy było 10 dni, 400-500 euro – jakieś 2200 ZUSowskie. Czyli jak obniżymy te 10 tysięcy o 2 200 diet, to mamy 7 800 brutto i do ZUS pójdzie 7 800, bo nie udało się uzyskać tak dużej ulgi na dietach. Jeżeli nie macie wystarczająco dużej ulgi na dietach, to niestety ZUS będzie podstawowo wyższy. Jak macie dużo diet, duża stawka, maksymalne rzeczy – to dużo odejmujemy i podstawa będzie wtedy do ZUS niższa i automatycznie do PIT też będą inne wartości.

Co jeśli firma nie dostosuje się do nowych warunków? Będzie wszystko wypłacać po staremu? – To wszystko musicie oZUSować, opodatkować. Urząd skarbowy się o to upomni i ZUS na pewno też. Już przygotowują się urzędy skarbowe do weryfikowania dokładnie tych odliczeń, tych wszystkich mechanizmów liczenia. Także tutaj to liczenie musi być dobre.

Mamy teraz tak – żeby robić optymalizacje, ulgi ZUSowskie i nie mieć tylu godzin delegowania, to musimy mieć listę załadunków, rozładunków, żeby wiedzieć, które są elementy delegowaniem, a które elementy delegowaniem nie są – żeby nie obciążać zbyt mocno kwoty brutto – nie doliczać do niej zbyt wielu rzeczy, jeżeli coś nie było delegowane. Możemy wyrównywać nagrodą tam do pewnej kwoty umówionej z kierowcą, ale nie nabijamy sztucznie godzin delegowania tylko dlatego, że nie potrafimy tego dokładnie policzyć. Albo będziecie oskładkowywać 15 000 minus 6 tys. ulgi, czyli zostaje 9 000 do ZUS, albo uwzględnicie rozładunki, załadunki przekroczenia granic bardzo dokładnie i wtedy macie 12 tysięcy brutto minus 6000 ulgi ZUS – bo to jest dokładnie taka sama ulga, bo tyle dni się wypracował i macie 6 tysięcy do ZUSu do oskładkowania.

I teraz, jak to wygląda? Jakbyśmy sobie teraz wzięli – mamy dane kierowcy, mamy raport granic systemu zewnętrznego i mamy fizycznie np. zestawienia z załadunków rozładunków – czy to będzie własna tabelka, czy to będzie ktoś, kto wam to wysyła, czy jakkolwiek inaczej, to jesteście w stanie wczytywać i granice, i potem rozpoznane są tutaj automatycznie przewozy, przerzuty i bilateralki. I to potem wygląda tak trochę kolorowo. Ja Wam pokażę mniej więcej jak to w praktyce jest. Zobaczcie jak wygląda to w tym momencie. I teraz, gdybyśmy mieli zrobić sobie ręcznie prawym klawiszem myszy załadunek – ten załadunek ma jakąś CMR numer i on był w Niemczech robiony, więc jest załadunek w Niemczech. Jeżeli ten załadunek w Niemczech, bo tu gdzieś będą granice, tutaj przekroczyliśmy granicę, zmiana kraju też na Niemcy zrobił, jest w Niemczech. Załadował, wjechał na pusto z Polski. Na pusto z Polski do Niemiec przekroczył granicę i załadował towar w Niemczech i na przykład potem jechał, jechał, jechał… Tutaj przekroczył granicę na Francję. Zobaczmy, że na końcu dnia jest Francja, więc widać, że jest Francja – system to od razu sugeruje i rozładował ten ładunek, czyli rozładunek robimy tego pierwszego ładunku, tej CMR we Francji. System to sprawdza, symuluje i już to wygenerował. Zobaczcie, co się wydarzyło. To jest przerzut. To jest przerzut, dlatego że leci to z Niemiec do Francji. System sam wykrywa, że jest to przerzut i również wykrywa, że dojazd na pusto po przekroczeniu granicy też jest elementem już płatnym. Dlatego, jeśli jedziemy na pusto, a nie w trybie bilateralnym to również odcinek niemiecki od granicy do załadunku jest elementem niedobrym, tak to nazwijmy. Zgodnie z tymi scenariuszami, które Komisja Europejska opublikowała, ten dojazd jest płatny. A zatem on już jest delegowaniem i te godziny będą delegowania. To jest akurat dyspozycja, więc nic to nie zmieni. Ale to już jest też delegowaniem i rozładował się. I teraz jest pytanie – co się będzie działo dalej? Jeżeli dalej pojedziemy i weźmiemy sobie ładunek – załadunek we Francji, załadunek numer dwa i ten załadunek będzie nam jechał i potem (tu sobie zmienimy kraj już na Polskę) i będzie nam wracał tutaj do Polski – czyli rozładunek tego numeru 2 zrobimy sobie w Polsce, to zobaczcie co się wydarzyło. Dojazd na pusto po załadunek bilateralny, czyli zielony, będzie i będzie wyłączony. Zielona falbanka mówi – jest to dobry układ, jest to bilateralny powrót do kraju, do Polski z ładunkiem. Już ten odcinek cały jest wyłączony. Ale gdyby teraz chcieć zabrać z Francji, doładować tutaj i doładować sobie na przykład załadować jakiś częściowy ładunek numer 3 z Francji. I tu gdzieś po drodze jest granica niemiecka i tutaj strzelimy sobie… Słuchajcie, to poglądowy układ. I mamy tak, załadowali stąd -zobaczcie – po Niemczech włączył się automatycznie tranzyt, bo nie mamy jeszcze nic innego. Załadowało się coś we Francji i widzimy prawdopodobnie jedzie do Polski, czyli nic się złego nie wydarzyło. Ale ten ładunek numer 3 z Francji rozładujemy tutaj w Niemczech, czyli to będzie cross trade na powrocie w ramach bilateralnego. Tak, rozumiecie? Czyli to jest ten jeden możliwy do wyłączenia cross trade.

I co się wydarzyło? Nie jest na czerwono, dlatego że jest to kolorek, że jest to przerzut, ale w ramach przewozu bilateralnego. Zobaczcie, tu jest od razu legenda, jest dokument – tam CMR będzie się wpisywać jako identyfikator dokumentu. I jak najbardziej te odcinki nadal są wyłączone. Gdybyśmy teraz zrobili kabotaż, czyli wzięli sobie ładunek jeszcze jeden załadowali – numer 4 z Niemiec i rozładowali go też w Niemczech. Czyli to będzie kabotaż. I odtąd dotąd jest kabotaż. I on sugeruje, on jest ważniejszy – on powoduje, że na pewno ten kabotażowy odcinek jest fizycznie płatny, jest delegowaniem. I na tym odcinku będą naliczane płace sektorowe. Jeżeli mamy te informacje to prawie 80% tego wyjazdu jest wyłączone z przepisów, bo tu jest jeszcze jedna zła rzecz, więc moglibyśmy wziąć bilateralkę z Polski – czyli załadować sobie coś tutaj – ładunek numer np. 5 z Polski i ten ładunek by jechał aż nawet do tego samego miejsca tutaj do Francji. I mamy wtedy ładunek 5 – rozładunek. Zobaczcie, od razu ten zły cross trade zmienił się w ramach bilateralnego w ładny zielony. Im więcej zielonego tym mniej tej kasy sektorowej zagranicznej. A jeżeli jest kabotaż – to tylko problemem jest ten odcinek. Wtedy ta liczba godzin zagranicznych nie generuje nam w ten sposób zbyt dużo tych pieniędzy. No i fizycznie możemy sobie to porobić.

A teraz Wam powiem jak to przyspieszyć. Gdybym miał sobie pobrać dane z systemu Gps-owego i systemu TMS-owego – czyli bierzemy sobie i granice, i bierzemy te załadunki rozładunki, i ładujemy to wszystko od razu na widok. To mając te systemy przygotowane i synchronizowane od razu mamy wszystko wrzucone, czyli cross trady, kabotażówki – wszystko tu jest. Wszystkie te elementy się od razu pojawiły i tak naprawdę zatwierdzamy i już jest przeliczone. Czyli na tym to polega. Moduł delegacje dalej funkcjonuje, ale już nie jako moduł do naliczania pieniędzy bezpośrednio dla kierowcy, tylko jako moduł, który jest przystosowany do technicznego identyfikowania tych elementów rozliczania. Jeżeli tak to będzie wyglądało, to tyle operacji musi wykonać osoba rozliczająca, żeby zidentyfikować odcinki. Dzięki temu te kwoty, które będą się pojawiały za chwilę na rozliczeniu – to będzie możliwość obniżania o tą ulgę ZUSowską albo naliczyć to wszystko i dopiero wyrównać na końcu nagrodą. Najpierw musimy wiedzieć, ile się należy tych pieniędzy za granicę, żeby skonstruować do tego odpowiednio przeliczenia i mieć do tego system.

Jesteśmy w bloku dzisiejszego webinaru dla osób rozliczających. To muszą przygotować osoby rozliczające. I teraz wyobraźcie sobie, że jakieś nawet przeliczone kwoty będą iść teraz do księgowości, do kadr i płac. I teraz konia z rzędem temu, który jest w stanie mi pokazać, wytłumaczyć, jak podzielić te składniki. Bo my siedzieliśmy z naszym działem z kolei księgowości, który musieliśmy otworzyć, bo naprawdę nie znaleźliśmy na rynku biura rachunkowego, które było w stanie się tak szybko dostosować do tego, czego my oczekujemy z punktu widzenia rozliczania księgowego i kadrowo-płacowego. Nie było takiego dostępnego dla nas. W związku z tym założyliśmy własne biuro księgowe kadrowo-płacowe. Jak ktoś miałby oczywiście potrzebę zapraszam. Wiedza, którą tam dzięki temu zdobywamy, że możemy te kalkulatory sobie tworzyć, że mamy już nowy kalkulator z tymi polskimi ładami, z tymi ulgami z tego co wiem, bo dziewczyny tworzą to non stop. Także pozdrawiam serdecznie. Nasze kadrowe, księgowe.

I teraz z punktu widzenia tego, że to jest tak dużo pracy, musimy to sobie ułatwiać i dzięki temu, że to sobie ułatwiamy, to ci, którzy mają dzisiejsze aktualizacje zobaczycie tak – te rozszerzenie stawek już tam się będzie pojawiało sukcesywnie, ale to jeszcze chwilę, bo nie mamy wszystkich informacji. Jest już standardzie raport rozliczeniowy ten Pakietu Mobilności i on będzie pokazywał 3 typy brutto i kwotę netto. Na razie oszacowana, ale już mamy pomysł jak to netto rzeczywiście przeliczać. I będzie raport szczegółowy diet wirtualnych, bo niektóre systemy kadrowo-płacowe chcą sobie same to liczyć, więc będziemy przeliczać wam raport diet wirtualnych i sobie te diety będziecie obliczać już poza systemem, czyli 30% od podatku i ewentualnie 100% od diet. To co przygotowujemy ekstra i co się bardzo często pytacie, więc powiem to głośno – import plików TMS jak widzieliście już działa, więc on jest wczytywany. Nie trzeba klikać ręcznie tylko to działa. On jest dostępny w module w połączeniu zwykłej wersji stacjonarnej SuperTacho z modułem internetowym. Generalnie można pracować na SuperTacho, ale trzeba mieć aktywowany dodatkowy moduł internetowy i wtedy się importuje pliki. Samo klikanie ręczne załadunków rozładunków jest w standardzie i tutaj w żaden sposób nie wymaga to żadnych innych elementów moduł PRO, który przygotowujemy w tej chwili jeszcze w ciszy, ale właśnie ten efekt liczenia netto będziemy mogli zrobić tak, że wprowadzacie do każdego kierowcy informację, ile ma zarobić netto, bo tak się z nim umówiliście miesięcznie, dniówkowo. System będzie wam sugerował wysokość nagrody uznaniowej, którą trzeba dopisać do systemu, żeby to wyszło. Czyli naliczamy godziny pracy, zaliczamy płace sektorowe, uzyskujemy załóżmy 7000 złotych 800 brutto, ale z założenia, które sobie ustaliliście ze swoim kierowcą na gębę, tak to nazwijmy ma zarobić siódemkę netto na rękę, czyli około 10500 brutto, licząc już ulgi wszystkie, które w tym miesiącu wychodzą. Czyli my już wiemy, ile jest ulgi i zasugerujemy – trzeba dopisać 2800 zł premii na przykład za coś albo nagrody uznaniowej. I jest takie pole, które automatycznie się wypełni i zatwierdź. Zatwierdzasz i tak system doliczy nagrodę i będzie wtedy wypłacał 7000 złotych netto, licząc oczywiście wszystkie elementy.

Możecie sobie naliczać te nagrody samodzielnie i sobie wyliczacie, że jak dostał kierowca 7 czy 8 tys. brutto z płac sektorowych to mu doliczacie 2000 premii i po prostu dopisujecie ręcznie – i program SuperTacho ma to w standardzie, że nagrody można dopisać sobie ręcznie. Ja mówię o pewnych automatach, które biorą pod uwagę te wszystkie rzeczy, które są widoczne w systemie, ale przyspieszają. Stąd – dedykowane te rzeczy są dla modułów usługowych, gdzie ludzie rozliczają – firmy usługowe, biura rachunkowe – rozliczają po kilka tysięcy kierowców i nie da się klepać tego ręcznie.
A jeżeli ktoś będzie zainteresowany z firmy transportowej – to tutaj tą ofertę odpowiednio trzeba sobie skalkulować, czy Wam się to będzie opłacało taki moduł rzeczywiście używać.

Pytania – IMI działa na całą na całą UE? – tak, działa na całą UE.
Osoba współpracująca, czy musi mieć wyliczone minimalne wynagrodzenie w krajach unijnych?- Jeżeli jest takim właśnie pseudo pracownikiem i to musi mieć. Tutaj ciężko jest wyrzucić takiego człowieka, jeżeli jest nieformalnie zatrudniony. Tak jak jest umowa zlecenie – że też jest pracownikiem i ma być naliczone wszystko. Więc jeżeli podlega delegowaniu to trzeba założyć spółkę, wrzucić go do nazwy spółki i wtedy dla mnie sprawa jest jasna. W takim układzie kiedy to jest osoba nieformalnie tak naprawdę zatrudniona, bo nie ma takiej formalnej żadnej umowy – tylko jest zgłoszona do ZUSu – 
to zagranica tego w żaden sposób nie rozumie.

Czy diety za wszystkie wyjazdy zagraniczne do obniżenia podstawy ZUS? – Tak, liczymy wszystkie kraje zagraniczne, bo nie ma znaczenia czy był delegowany czy nie. Czy przewozy okazjonalne i regularne osób podlegają pod płace unijne? – Tak.
Czy kierowca wykonuje transport – i dwa razy w miesiącu międzynarodowy – czy możemy dostosować ulgę? – Tak, tylko że jak to będzie mały wyjazd, to ta ulga będzie niewielka. Więc jak będą dwie diety to nie przeskoczymy. Czy te obniżenia stosujemy także w przypadku umów zleceń? – Dochodzimy do części księgowej obniżamy przy umowie zleceniu tylko i wyłącznie ZUS. Tutaj to sprawdziliśmy, bo tutaj też fizycznie ktoś to zgłosił na poprzednim webinarze i nie do końca byłem przekonany, że wszystko jest jasne. Sprawdziliśmy to jeszcze raz. Jeśli chodzi o fundament, podstawy prawne, to te zwolnienie, obniżenie ulgi podatkowej o diety jest tylko dla pracowników na umowie o pracę. Czyli ZUS na umowie zleceniu obniżamy, ale nie obniżamy podstawy PIT.
Czy zgłaszanie delegowania kierowcy w systemie IMI trzeba robić na każde zlecenie osobno? Czy jeśli wiem, że kierowca wyjeżdża na trzy tygodnie i będzie w Niemczech, Belgii, Francji to wystarczy na te 3 tygodnie po 1 zgłoszeniu na każdy kraj? – Jak dla mnie wystarczy po jednym zgłoszeniu na każdy kraj. I tam się wtedy wypełnia, że i jedno i drugie będzie realizowane, bo nie ma tam w żadnym momencie wpisywania tego np. numeru zlecenia czy okresu od do. Zgłaszamy delegowanie. A tak naprawdę z tych odcinków, które pokazywałem przed chwilą będzie wynikało, które odcinki są delegowane, a które nie i ile pieniędzy rzeczywiście będzie robione.

Czy nadgodziny kwartalne będą wliczane do płacy minimalnej zagranicznej? Czy będą osobnym wynagrodzeniem? – Wynagrodzenie za nadgodziny jest wynagrodzeniem ogólnym. Kwota wynagrodzenia ogólnego jest obniżana o ZUS i podatek z tytułu diet. Kolejność co tak naprawdę jest elementem wynagrodzenia? No to teraz będę rysował.
Nadgodziny są częścią wynagrodzenia. I nie są w żaden sposób ograniczone, jeśli chodzi o podstawę do ZUS. Czyli ta ulga będzie od kwoty brutto składająca się z wielu elementów liczona. Nie wiem czy dobrze rozumiem. Zostawię to tak. Zobaczę jeszcze pytania.

Czy w funkcjach dodatkowych będzie możliwość pobierania danych z tym webfleet? Webfleet jest już zsynchronizowany z naszym system, jeśli chodzi o granice, więc to już działa.

Przewozy bilateralne nie trzeba zgłaszać do IMI? – Nie.
Czy można ustalić stawkę kierowcy np. 12 Euro i już nie liczyć poszczególnych krajów? – Jeśli 12 euro będzie wystarczające. Zasadą bardziej będzie ile tego ZUSu w Polsce zapłacić od tego 12 euro razy każda godzina, bo może nie wszystko trzeba w ten sposób do góry ciągnąć.

Dobra, lecimy dalej – dla księgowości. Dlatego, że tutaj już idziemy w kierunku takim jak to potem wklepać do programu kadrowo-płacowego, skąd brać te dane i w ogóle o co chodzi? Jak ustalić kwotę brutto? Wszystkie składniki sumujemy ze sobą i wychodzi brutto. Nadgodziny, nocne dyżury, dodatki, delegowanie i nagroda uznaniowa, jakieś premie za coś itd. Czyli ustalamy łączną kwotę brutto.

Jak ustalić podstawę wynagrodzenia urlopowego? – Bez składników tych systematycznych. I tu jest mnóstwo interpretacji. Odsyłam Was do wyroków sądowych różnego typu i do interpretacji oficjalnych. Nie wchodzi nagroda uznaniowa, nie wchodzą dodatki, które są np. nie systematycznie wypłacane o zmiennej wysokości itd. Itd. I tu jest cała jakby kreatywność pożądana. Czyli wiem, że właśnie jest problem z urlopem, ale z drugiej strony to jest raptem tak czy inaczej miesiąc pracy w roku, więc jeżeli sobie to po prostu skalkuluje, że ten człowiek musi iść na urlop i po prostu zarabia te swoje umówione średnie 7-8 tysięcy złotych, również na urlopie, bo tak powinien zarabiać pracownik, który pracuje ileś miesięcy według średniej takiej wynagrodzenia.

Jak ustalić podstawę wspólną dla ZUS i PIT? – No właśnie, co będzie we wszystkich składnikach, które są w pełni ozusowane oskładkowane? Co będzie podstawą tylko ozusowaną? Co będzie tylko opodatkowane, a co będzie całkowicie zwolnione po tej uldze właśnie pitowsko ZUSowskiej?

Jak ustawić program kadrowo-płacowy? Jak księgować te rzeczy? – w programach kadrowo-płacowych buduje się strukturę wynagrodzenia, dodajecie różnego typu elementy, składniki, a to taki ryczałt, a to taki element, a to taki dodatek na zagranicę i możecie sobie to budować. Ci z Państwa, którzy znają ten system to już po oknie myślę, że kojarzą o jaki system chodzi. Natomiast chodzi też, żebyście w każdym swoim innym systemie poszukali takiej opcji i zrozumieli sam mechanizm – że tworząc pewnego rodzaju strukturę wynagrodzenia, odzwierciedlając ją w programie kadrowo-płacowym musicie potem zweryfikować, który z tych elementów jest właśnie oskładkowany ozusowany, albo jaka wartość, do którego momentu jest właśnie do 5922. I stąd te wszystkie pytania na czacie. To wszystko ma potem skutki księgowo-płacowe, kadrowe i teraz to jakoś trzeba to poustawiać również w tym programie.
I teraz jeżeli sobie nazwiemy, że ta nagroda uznaniowa jest. No właśnie jest, wchodzi w całości do ZUS i PIT, czy na przykład jak mamy 6000 złotych nagrody, to ona w jakiej części wchodzi do pełnego ZUSu i podatku, w jakiej części wchodzi tylko do ZUSu, a w jakiejś części wchodzi tylko do PITu, a w jakiej części jest zwolniona? Bo to już jest ta nadmiarówka, która jest całkowicie już nie oskładkowana. Właśnie tu mają problem księgowe i kadrowe – jak to ustawić w programie? – Nie ma super jednego sposobu, pokażę Wam nasz. Po pierwsze trzeba sobie zrozumieć, narysować i przyjąć pewne założenie – jaka jest struktura wynagrodzeń i kolejność tak naprawdę zaliczania pewnych elementów. Zobaczcie, mamy zasadnicze. Tu wchodzi ryczałt za dyżur, potem dodatek na zagranicę, który jest wliczony do minimalnej. Tutaj jest granica 3010 zł brutto minimalnego. Czy to jest cały czas ozusowane oskładkowane opodatkowane? – Wychodzi, że tak. Czyli mamy – cały czas jest ZUS i cały czas leci podatek. Potem mamy te składniki polskie, które są jak najbardziej i one są standardowym (zawsze będą), czyli je doklejamy w pierwszej kolejności. Czyli budujemy – to wchodzi, wchodzi, wchodzi. Do tego momentu tak naprawdę mamy stałe składniki tutaj, gdzie się pojawia powiedzmy założenie, że to wchodzi do podstawy urlopowej. A potem już – i tu już jest kwestia zmiennego składnika, który się będzie w różny sposób tutaj i w ogóle pojawiał i on będzie płacony raz w jednym miesiącu, a raz za trzy miesiące, a raz w takiej formie oraz innej formie. To jak obejść podstawę do urlopu. My zostawiamy nasze prywatne przemyślenia dla naszych klientów. To już jakby wiedza będzie zastrzeżona, tak to nazwijmy. Jak macie pomysły swoje, to sobie to używajcie. Chcecie się tym chwalić, to się chwalcie. No to jest nasza ciężka praca, też na którymś etapie słuchajcie, jest ograniczona i nie wszystko powiemy tutaj bezpośrednio na tym webinarze.

Zapraszam do współpracy. Potrafimy rzeczy zrobić na różne sposoby, ale dla Was informacja – zbudujcie sobie sami taką strukturę i wtedy ocenicie, czy ta nagroda uznaniowa kiedy wchodzi tylko do ZUS, do PIT, do wszystkiego, albo tylko do tego, do tego. Zobaczcie jak to wygląda. Jeżeli podzielimy tę całą nagrodę na różne elementy, czyli to ta część do pewnego poziomu, który jest nie ruszalny, bo to jest to minimum i ze sposobu liczenia ulg. Dotąd jest ulga ZUSowska, ulga podatkowa jest trochę niżej.
Czyli de facto do tego momentu ta wartość jest i zusowana i jest PIT. I wtedy mamy nagrodę uznaniową, która jest składnikiem cząstkowych w kadrowo-płacowym – ta wchodzi w pełni do podstawy, do wszystkiego. Potem tą nagrodę uznaniową – nazwijmy ją B – już widzimy, że ZUS już przestał działać, bo ulga się już tu odcięła i tu system powinien pilnować kiedy te 5922 już jest zamknięte i już więcej nie rośnie. I wtedy ta część B jest tylko opodatkowana. Czyli ta ulga 30% tu się kończy, natomiast ta reszta, część, która została – tu nazwijmy D. Żeby było trochę dalej niż C. Ona już zobaczcie –  w tej części nie podlega już ani pod ZUS, ani pod podatek, bo te ulgi zadziałały i one odcięły nam te granice trochę wcześniej. I teraz zobaczcie jak ta struktura takiego wynagrodzenia jak my sobie to tutaj układamy. I nagle z naszych tutaj przeliczeń kalkulatorów jak sobie weźmiemy, że cała kwota brutto jest kwotą brutto. Jeśli mówimy o wszystkich różnych dodatkach różnej maści to sobie to wprowadzamy. Jak mówimy o różnych elementach to sobie to wprowadzamy. Na ogólnej zakładce macie ogólne rzeczy brutto, ale potem wprowadzamy podział tej nagrody, która była wcześniej, była jakby jedna, a teraz mamy trzy różne składniki, takie, takie i takie. I teraz do podatków już dodajemy tą wersję – tylko tą – czyli tą, która jest opodatkowana, czyli kwotę B, A i te wszystkie poszczególne niżej. Do ubezpieczeń społecznych dokładamy 5922, czyli dokładamy ten element, czyli tą nagrodę i te składniki, które są wszystkie w dół. I teraz zapis księgowy będzie taki, że brutto pracownika – to podstawowe to jest brutto. Koszt pracodawcy wynosi tyle, a netto które mamy wyliczyć będzie już obliczane po potrąceniu tych składników dla pracownika.

Programy kadrowo-płacowe bez jakichś wielkich modyfikacji da się ustawić, tylko potrzebujecie właśnie te elementy podziału. I dlatego produkujemy taki raport. On dzisiaj już będzie – gdzie macie podział na brutto, brutto brutto – to będzie raport, ale w eksporcie (będzie eksport księgowy) – tam będzie podział składników na te A, B, C, D, czyli będzie ZUS + PIT. Tylko ZUS, tylko PIT i zwolnione. Wtedy wy sobie to możecie księgować – dzielić, robić. Damy wam taką możliwość. Natomiast co wy sobie w  programie kadrowo-płacowym ustawicie to już wasza sprawa, tylko macie taką możliwość również teraz, tylko podzielcie to sobie w programie kadrowo-płacowym.
I tak ustawcie wynagrodzenia, żeby księgowość wiedziała, żeby umowa była tak skonstruowana, żeby ten dodatek był jasny dla każdego. Wszystkie płaszczyzny, wszystkie elementy tej całej ścieżki biznesowej, żeby one po prostu były ze sobą zsynchronizowane. Nie może być tak, że w umowie firma transportowa ma totalnie jedno, potem firma rozliczająca robi to w ogóle jeszcze inaczej. A potem trafia to do biura rachunkowego zewnętrznego, które robi to jeszcze po swojemu, inaczej i na przykład włącza w programach kadrowo-płacowych moduł delegowania pracowników, który uwaga jest bardzo często przygotowany pod pracowników stacjonarnych, więc tam jest podział na ewidencję i wynagrodzenie polskie i godziny pracy zagranicznej. Tam nie ma tego podziału takiego bardzo już pod składniki kierowców np. zrobione. Więc uważajcie na takie standardowe ustawienia. Tam trzeba wniknąć i dlatego rozumiecie teraz dlaczego musieliśmy swoje biuro uruchomić? Bo niestety, ale jeżeli ja tutaj nie mam fizycznie kogoś, z kim mogę po nocach budować te struktury, rzeczywiście staramy się wspólnie wybudować dla was te mechanizmy. To jest ciężko.
Nie jest to niemożliwe, ale jest ciężko.

Teraz wrócę jeszcze do pytania. Wygląda na Optimę – tak, to jest Optima. Natomiast żeby nie było my akurat używamy Optimy i potrafimy w tym grzebać bardzo fajnie, bardzo mocno i potrafimy tam różne rzeczy robić i eksport do Optimy mamy też opanowany, więc z punktu widzenia takich rzeczy ułatwiamy sobie życie, żeby rozliczyć wynagrodzenia dla kierowców – żeby wypłata była 10-tego, 8-go. Czyli ściągamy te dane z GPSów. Ja już dzisiaj mam wszystkie dane pobrane np. z tych firm. To ja obsługuję osobiście bezpośrednio. Już mam pliki cyfrowe przygotowane, teraz jeszcze.
Tylko czekam na ładunki o ładunki, które będę mógł potestować, bo oczywiście luty dopiero będziemy liczyć za miesiąc, więc jeszcze żadnych innych elementów nie robimy, ale już przygotowujemy. Testujemy mechanizmy po to, żeby to było szybko, łatwo i przyjemnie. Nie będzie to takie błyskawiczne jak się wszystkim może wydawać, że się kliknie, kliknie, kliknie, zadziała. Ale musimy się przygotować na każdym etapie, czyli jak możemy przyspieszyć import granic. To uwaga! To co dzisiaj kierowcy będą już klepali, czyli te kody kraju na granicy – będziemy rozpoznawać z karty kierowcy. Czyli jeżeli jest fizycznie np. jazda a kierowca się na chwilę zatrzymał, kliknął coś w tachografie i pojechał dalej to uznajemy w module delegacji w module podróży służbowych, że tu się rozpoczęła wirtualna dieta np. niemiecka albo wirtualny odcinek holenderski albo francuski. Dane są albo z Gps możecie pobierać, albo interpretować to co widzicie u siebie w programach komputerowych, jeśli chodzi o tacho i to co kierowcy wam klikają. Uwaga jedna też dla kierowców odczytujcie karty częściej, bo te klikanie kodów krajów mieści tylko 112 sztuk. Ja już widzę na internecie, że już ta informacja się pojawi na różnych profilach, że tak – każdy ekspert mówi, że tyle jakby się zapytał czasami z czego to wynika to w sumie nie wiedzą. Ale powiem Wam oficjalnie – trzeba otworzyć plik kierowcy tak bardzo technicznie informatycznie, ręcznie, tak na poziomie czytania kodu i zobaczyć strukturę tego całego pliku z karty kierowcy. I tam jest struktura blok, który ma 112 pozycji wpisu. I to jest taki informatyczny programistyczny bełkot, ale sprawdziliśmy to bardzo dokładnie i teraz dopiero kiedy za te 5 lat, za 4 wszystkie karty i wszystkie tachografów zostaną wyprodukowane na nowo – i stąd się bierze ten termin wprowadzenia nowych tachografów inteligentnych drugiej generacji inteligencji – tam będą automatyczne kody krajów i tam będzie 56 dni się mieściło na karcie, bo na dzień dzisiejszy to się czasami ledwie mieści 20 dni z takimi wpisami. Więc jak ktoś mówi o kontroli z 56 dni dzisiaj to jest niewykonalne technicznie, bo na karcie nawet nie ma 20 dni z takimi kodami zmiany kraju. Więc jeżeli macie dużo zmian w kraju. Jeździcie często i ten kraj zmienia np. 3-5 razy dziennie, bo ktoś wyjeżdża i wraca przy granicy to odczytujcie z karty kierowcy co tydzień, dlatego że bardzo szybko ten licznik ginie i potem po miesiącu się okaże, że przez 3 tygodnie tych kodów krajów nie widać, bo one już zniknęły. Uwaga, zwracam na to uwagę, bo to jest bardzo, bardzo ważne.

Uwaga i teraz dla kierowców – od jakiej będziecie mieć chorobowe płacone? – Od tego co będzie faktycznie ozusowane. Jak będzie ozusowane – czyli podstawa do ZUS będzie obniżona 5922, to chorobowe jest od 5922 a nie od 10 000. Jak nie wypracujecie nawet 5922 to chorobowe macie od tego, co do tej pory było oskładkowane standardowo. Ale jeśli ulga ZUSowska nie będzie odpowiednio wykorzystana albo znam firmy, powiem Wam, które świadomie przynajmniej tak mówią na razie, bo zobaczymy za miesiąc jak będą optymalizować koszty, a na razie mówią czy my możemy nie korzystać z ulgi ZUSowskiej? – Możecie nie korzystać z ulgi. Zawsze zapłacenie więcej do ZUSu nikomu nie przeszkadza. I rzeczywiście wtedy chorobowe jest od wyższych kwot. Jak najbardziej do wyboru. Zdolność kredytowa będzie według tego co bank sobie analizuje, więc albo idzie od kwoty brutto czy np. 10 tysięcy złotych, a nie od ozusowanej wartości, albo od kwoty netto, czyli tyle, ile faktycznie kierowca otrzymuje na konto, czy w gotówce, bo bank go interesuje tak naprawdę ile ten człowiek dostaje pieniędzy na życie i ile może oddać do banku.
A nie czy coś jest ozusowane, czy oskładkowane. To się nie nazywa już dietą, to już nie jest zwrot kosztów, które się wydał, tylko to jest w pełni wszystko jest wynagrodzeniem.
Tylko – oskładkowane w pewnej części lub nie.

Obciążenia komornicze – i tu na pewno zaboli kierowców, dlatego przy negocjacjach kierowcy z pracodawcami, przewoźnicy z kierowcami swoimi wybierajcie sobie argumenty do negocjacji kwoty, czyli co płacimy, jak płacimy, co premiujemy, jak premiujemy, w jakiej formie, jak często, czy kwartalnie, czy tak, czy zaliczkowo. Czy na przykład w jakiś gratisach w naturze, w jakichś bonach. Mamy kilka pomysłów, np. na różne rzeczy. Czy rzeczywiście wtedy wchodzi na to np. obciążenia komornicze? Bo to jest wszystko wynagrodzenie. Minimalna krajowa – nie wolno zabrać minimalnej krajowej. Oczywiście ma też ograniczenie zabieranie pieniędzy, więcej 50% zarobionych pieniędzy. Ale de facto jak macie zaległości, to może być zajęcie konta w jakiejś tam wersji zbiorczej. Tak więc uwaga na pewne elementy, – i pracodawcy też uwaga na takie elementy. Kolejna rzecz dla kierowców. Skoro ustawa mówi – nie należy się dieta ani nocleg – to się nie należy. Teraz jeśli się nie należy, to nie można teraz iść do sądu i mówić… Tak wstecz, oczywiście, że tak, bo ustawa się zmieniała czy wchodzi w życie dzisiaj. Czyli wprzód już nie będzie roszczenia za diety, nie będzie roszczenia za noclegi, nie będzie roszczenia, za jakieś ekwiwalenty i inne zwroty tego typu rzeczy. Tak ktoś wymyślił w Polsce, że macie się dogadać ze swoimi pracodawcami i to wszystko odpowiednio nazywać jako wynagrodzenie, a nie obcinać i nie żądać przez sąd.

Pamiętajcie, że jeżeli macie problem, nie jesteście czegoś pewni, prosimy Was o kontakt na konsultację. Możecie pisać na dok@itd-pip.pl. Jeżeli ktoś bardzo chce i też nie chce zawracać głowy naszym ekspertom, a jest gotów poczekać np. tydzień na odpowiedź – jest taki mail porady@itd-pip.pl. Pytajcie. Przesyłajcie pliki, zrzuty np. Waszych ewidencji, bo np. widzimy, że godzina rozpoczęcia, czyli synchronizacja dób. Różne tematy teraz przychodzą, więc synchronizacja dób. Dzisiaj rano zaczął o godzinie 7, a np. jest tam poniedziałek, a we wtorek rozpoczęcie doby jest o 5.40. Proszę państwa, to jest źle.

Zmieniła się definicja analizy pory nocnej i godzin pracy nie w dobie ponownie, tylko właśnie wracamy do cyklu pracy, ale rozliczanie czasu pracy jest w dobie. I wyobraźcie sobie, że Wy jako pracownicy firmy administracyjnej, firmy takiej czy innej przychodzicie do pracy raz na 7, raz na 5.40. I z tej różnicy – tych godziny 40 nic wam nie wynika. Nieprawda. Wynika wam to, że godzina 40 to jest praca – kontynuacja wczorajszego dnia, czyli nadgodziny, czyli jeżeli ktoś synchronizuje w ten sposób doby, że ma cofnięcie i zobaczcie sobie na godziny rozpoczęcia doby w jednym dniu i w drugim – jeżeli tu jest wcześniej 6.30, potem jest 5, to bez znaczenia czy macie indywidualny rozkład czasu pracy. Od razu uprzedzam wytłumaczenia, bo mamy rozkład indywidualny. To jest bez znaczenia. To ma być wykazana godzina 30 do doby wczorajszej. Ale to nie są nadgodziny, to są dwie różne rzeczy. To ma być w pracy wykazane tutaj, że to jest np. 10:30 pracy w poniedziałek. I tu się należy wynagrodzenie. A nie że to jest godzina 30 jako normalny czas pracy we wtorek. Bo tu się nie przysługuje wynagrodzenie albo coś innego dzieje. I na przykład jak wyślecie nam takie elementy, to my to sprawdzamy, patrzymy i zwracamy uwagę – sprawdźcie swoje ustawienia programu, czy aby na pewno pliczek to powinien być włączony, bo po nowych przepisach to to się zmieniło, to się zmieniło. Wyliczanie nadgodzin do płacy minimalnej się zmieniło. W webinarach, które możecie znaleźć u nas na stronie. Jest kilka razy już wytłumaczone, ale piszcie porady, piszcie na konsultacje, wysyłajcie – tylko im bardziej szczegółowo napiszecie zapytanie z takim opisem – czy dobrze myślę, że to ma być tak i tak? Nie pytajcie – proszę mi wytłumaczyć jak mam to zrobić? Nie, to tak nie działa. To są szkolenia już wtedy. Nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć Wam w czterech zdaniach jak liczyć płacę minimalną albo coś innego. Dajcie swoje przemyślenie, że uważacie, że powinniście policzyć to w ten i w ten sposób. I pytanie proste – czy to jest tak czy będzie inaczej? Wtedy bardzo szybko na takie pytanie odpowiadamy. Jeżeli musimy rozebrać to na czynniki pierwsze i Was po 15 razy dopytać to trwa to po prostu dłużej.

Rafał pisze – żaden tachograf obecnie nie wykona automatycznego wpisu kraju. Rafał tutaj mała uwaga. Też tak myślałem do niedawna. Natomiast są tachografy, które zgłaszają – to są pojedyncze sztuki z nowym oprogramowaniem, z modułem GPS, zsynchronizowane też z modułami i dodatkowymi aplikacjami i to one już zaczynają gadać tak testowo, więc zgłasza się kierowcy komunikat „UWAGA wjeżdżasz na teren Niemiec. Czy chcesz wpisać rozpoczęcie Niemiec?” I tam się pojawiają takie testowe komunikaty. Także ja bym tak radykalnie nie mówił. Także polecam Wam informacje.
Pamiętajcie, żeby kierowcy wam dawali albo przedsiębiorcy wam dawali pliki i sprawdzamy to. Podrzucajcie pliki również odczytu. My mamy możliwość odczytywania tych plików – zobaczyć jakie tam są wpisy. Bywa na przykład ostatnio, że wpisy się pojawiają – wpisy kodu kraju podczas jazdy. To są właśnie informacje, sygnały, że taki tachograf podczas jazdy czyli bez zatrzymywania się, pyta o wpis kodu kraju i kierowca go tylko potwierdza. I nawet nie musi się zatrzymywać na tej granicy.

Czy w przypadku przewozów międzynarodowych będzie wchodziło w grę oddelegowanie pracownika za granicę i zaprzestanie poboru zaliczek na podatek – artykuł 30 ustawy o PIT? – Jeżeli będzie tam odpowiednio długo, ale musiałby tak naprawdę nieprzerwanie przez pół roku. Więc tutaj samo oddelegowanie po polsku to nie jest to samo co rozumienie delegowanego kierowcy z dyrektywy unijnej. To są dwie różne rzeczy.

Czy można liczyć diety wirtualne na podstawie GPS, czy trzeba na podstawie danych z tacho? – Można na podstawie nawet swojego widzimisię, natomiast ułatwione są GPS. My generalnie jako firma rozliczająca bazujemy przede wszystkim na GPS, dlatego że jest dokładniejszy, no bo kierowca nie musi wcale na samej granicy się zatrzymać. Kierowca ma przekroczyć granicę. I może jechać np. 10 km w 20 minut i dopiero w bezpiecznym miejscu się zatrzymać. GPS jest dokładniejszy, bo mówi raczej z dokładnością plus minus minuta przekroczenia granicy, a tacho będzie mniej dokładne. I teraz jeżeli to tacho będzie przeciągnięte 20 minut na korzyść lub na niekorzyść kogoś, to 20 minut z godziny to jest jedna trzecia tej godziny – to jest 3/7/4 Euro 4. I jak takich granic będziemy mieli w miesiącu 30, 40, 50 i rozbieżności na poziomie liczenia, delegowania pracy w danym kraju 30 razy 4 euro to jest załóżmy 120-150 euro może wyjść. Mówimy o jakieś rozbieżności bardzo konkretnych pieniędzy – na korzyść pracownika albo na niekorzyść firmy, albo na korzyść jednego albo drugiego. Także tutaj bazowałbym raczej na dokładnym przeliczeniu GPSa, ale można dowolnie. I tutaj jest wiele przestrzeni na to, jak sobie życie ułatwiać i w jaki sposób zrobić to tak, żeby wyglądało prawidłowo.

Jaki program kadrowo-płacowy do nowych rozliczeń jest przystosowany? – Nie znam żadnego. My pracujemy na Optimie i go sobie sami przystosowaliśmy. Myślę, że każdy jest dobry. Z takich popularniejszych to cóż mogę wymienić, które mamy wdrożone w SuperTacho – to jest enova, R2, Płatnik, Optima, Symfonia i takie mniejsze ręczne, gdzie każda firma się zgłasza do nas indywidualnie. I odpowiednio to ustalamy, żeby zrobić. Ktoś się pytał o gratyfikanta? Powiem szczerze tak, kilka razy podchodziliśmy do tematu, ale jakoś nie dostaliśmy odpowiedzi od gratyfikanta albo od wdrożeniowców gratyfikanta. A co oni tak naprawdę do końca potrzebują? Temat jest otwarty. Będziemy robić na różne sposoby. Jesteśmy otwarci na integrację, modyfikacje i tego typu rzeczy, tak żeby ułatwiać Wam wszystkim życie – firmom transportowym, nam jako firmie rozliczającej i innym firmom rozliczającym. Również dlatego, że współpracujemy blisko z firmami konkurencyjnymi z jednej strony – firmy konkurencyjne korzystają z naszego oprogramowania i wspólnie tworzymy całkiem nową jakość tego rozliczania. A dzisiejsze czasy są takie, że bez współpracy będzie ciężko.

Czy można urlop? – Sposób wyliczania urlopu jest od składników liczonych według zasad polskich. Polecam rozmowę ze swoimi kadrowymi księgowymi. Dzisiaj się skupiamy na tych zasadach, które burzą cały system standarowego liczenia. Na sposób liczenia urlopu nie będę pokazywał tutaj, bo nie jest to informacja, która jakoś kosmicznie się zmienia. Zasady liczenia są takie same. Przyjmuje się wszystkie stałe składniki, jakie normalnie pracownik zarabia regularnie co miesiąc.

Czy zmienia się coś w liczeniu kierowców, którzy jeżdżą tylko po Polsce? – Nie. Minimalna krajowa już poszła miesiąc temu do góry. Nic. Tutaj sposób analizy, taryfikator się zmienia w tych miejscach. Natomiast tak ogólnie to nie.

Czy limit 5922 nie powinien być tylko do podstawy emerytalne, rentowe i bez chorobowego? – nie, jest od całości. Z ustawy wynika, że podstawą do wszystkich innych jest podstawa do tego chorobowego. To jest połączone w ustawie pod tym razem.

Czy zgłaszamy do IMI, jak chodzi o Wielką Brytanię? – Nie wiem jakie są układy między Wielką Brytanią a nami, natomiast de facto może być sytuacja taka, że coś robicie z Wielkiej Brytanii do Unii i wtedy tak. System IMI jest generalnie systemem unijnym, więc co do zasady można powiedzieć, że nie, ale ja bym tak nie wyrzucał tego, bo może się okazać, że zaraz tam jakieś EWG się włączy i wszystkie zasady będą dotyczyły każdego kraju. Tak naprawdę to Anglia musiałby to chcieć sprawdzać. Więc pytanie czy Anglia chce tak naprawdę sprawdzać.

Kiedy najpóźniej trzeba wypłacić wynagrodzenie za płace sektorowe? Przepisy mówią, że do końca następnego miesiąca po miesiącu, czyli mamy w sumie dwa miesiące na to, żeby to przeliczyć.

Załadunek w Polsce, rozładunek Wielka Brytania. Przejazd na pusto do Holandii poza ładunek i rozładunek w Niemczech. – Tu mamy cross trade. Nie, nie ma ładunku. Jeżeli w Wielkiej Brytanii lecimy na pusto, czyli nie lecimy do Polski z ładunkiem to ta Holandia, Niemcy to jest cross trade podlegający pod delegowanie. Musielibyście coś wziąć z Anglii do Polski, żeby w międzyczasie doładować Holandia, Niemcy wtedy byłoby wyłączone.

Czy w Wielkiej Brytanii też płacimy płacę zagraniczną? Wielka Brytania tego nie określiła w żaden sposób, więc na razie nic o tym nie wiemy. Dlatego też z tym IMI
mam problem, bo nie wiem czy zgłaszać czy nie, bo Wielka Brytania tego nie określiła. Z definicji wychodziłoby, że tak, bo jest to kraj, który jest również krajem Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Rozumiem, że powinna być włączona synchronizacja dób po nowych przepisach. – Nie chodzi o wyłączenie tylko chodzi o ustawienie prawidłowe. Dlatego że w tych programach, które mają takie ustawienie opcji synchronizacji jest ustawienie i to się ustawia tak lub tak. I chodzi o to, że ustawienie z nachodzeniem się dób jest niedobre, jest nieprawidłowe. Nawet mieliśmy kilka dni temu zapytanie od kogoś kto ma kontrole inspekcji pracy. Inspektorzy nawet też nie wiedzą dlaczego, ale mówią, że powinno być inaczej. Ale w sumie nie potrafią powiedzieć dlaczego. Więc informuję – nie ma takiego przepisu, który pozwalałby dwukrotnie w tej samej dobie zostawić poniedziałek, tak. Nie mówimy o rozpoczęciu pracy, tylko o rozliczaniu dób rozliczeniowych, czyli 7 dni 7 dób od poniedziałku do piątku ósma, ósma, ósma 8, a rozkład prace indywidualny w tych dobach to całkiem co innego. I to, że tak czasami ktoś liczy nie wynika z przepisów, tylko z niewiedzy. I to jest błąd. Nie wolno tak rozliczać czasu pracy kierowcy, dlatego że pozbawiacie tego człowieka wynagrodzenia za nadgodziny. Nawet jak jest to rozkład indywidualny, pozbawiacie go wynagrodzenia należnego za nadliczbowe, dlatego, że traktujecie nawet pracę, która tam się pojawia jako pracę w ramach minimalnego wynagrodzenia, a nie wolno jej tak potraktować.

Jak rozliczyć wynagrodzenie wyłącznie przy przewozach bilateralnych, by kierowcy nadal dostawali mniej więcej tyle samo. – Nagroda. Wyrównywać czym tam chcecie w nagrodach w górę.

Czy wykonując transport tylko bilateralny musimy zgłosić to kierowcy do IMI? – Nie musimy.

System IMI, co z Norwegią? Nie mamy, jest w systemie. Czy zgłaszamy? – Generalnie zgłaszamy jaki jest delegowany do Norwegii. Uwaga! Delegowany do Norwegii np. jest tylko przewóz, który jest na zlecenie norweskiej firmy, to też trzeba wniknąć trochę w przepisy faktycznie danego kraju. Przepisy dotyczące delegowania kierowców na terenie Danii mówią, np. o tym, że dla Duńczyków jest tylko kabotaż. Także pewne elementy są doszczegółowione przez te państwa i te państwa będą określały, czy się czepiamy, liczymy. Nawet jeżeli z definicji wynika, że mamy cross trade delegowanie do Danii, ale Dania mówi nie trzeba tu liczyć płacy dodatkowej sektorowej, to efekt mamy ten sam. Tylko że to będzie wynikało, że dyrektywa mówi – jest do Norwegii, np. cross trade i wynika z dyrektywy definicja jest delegowany, ale Norwegia mówi – nie ma co naliczać, bo nasze zasady naliczania płacy wyłączają ten odcinek jeśli chodzi o naliczanie ekstra pieniędzy. To jest dość wielopoziomowe, czyli z jednej strony tak zgłaszamy, bo wydaje nam się, że będzie delegowany i zgłaszamy. I to jest jakby jedna rzecz. A odrębną sprawą jest, czy dany kraj zdefiniuje swoje inne zasady delegowania.
I parę krajów ma zdefiniowane inne zasady naliczania tej płacy sektorowej, wewnętrznej i oni o tym decydują, a nie my.

Jakie dokumenty kierowca okazuje przy kontroli drogowej? – Standardowe jak do tej pory. Tu się nic nie zmieniło. Zgłoszenie może mieć na telefonie z IMI i wszystko się zgadza.

Czy do IMI zgłaszać kierowcę, który jeździ i prowadzi JDG? – Jeżeli jeździ dla przewoźnika, czyli jest kierowcą na działalności u przewoźnika, który ma licencję to tak, bo za granicą nie ma czegoś takiego jak samozatrudnienie i traktowany jest taki kierowca jak pracownik.

Jeżeli firma A załadowała towar w Danii do Węgier. A ja ten towar zabrałem od nich w DE, to liczę płacę DK? – Nie, liczysz od Niemiec, bo tam wpadł kierowca i wziął ładunek cross tradowy, który obciąża go tzn. w Niemczech go nie obciąża, bo to jest tranzyt przez Niemcy, będzie go obciążał na odcinku węgierskim. Tam gdzie odcinek mówi, że jest delegowany, to jest tyle. Zakładam, że ładunek nie był w Niemczech przeładowywany, kierowca nie przejął go jako załadunek w Niemczech. To wszystko zależy od tego jak to wygląda w CMR.

Załadunek w Polsce ładunek, rozładunek w Niemczech. Przejazd na pusto do Holandii po załadunek rozładunek w Niemczech i powrót na pusto do domu. Czy bilateralny? –  Nie. Jeżeli nie mamy ładunku z Holandii do Polski to nie ma tu mowy o bilateralnym.

Czy w przypadku kierowców zatrudnionych w niepełnym etacie kwotę 5922 liczymy proporcjonalnie? – Tak. Bo tu jest niepełny etat. Tak jak minimalna krajowa jest niepełna.

Czy Dania tylko będzie tylko kabotaż jak dotąd? – Dania to określa. Dania powie, czy tak czy nie. Dania powie, kiedy naliczać kasę za bycie ewentualnie delegowaniem, nawet teoretycznie przez delegowanie jest przez system IMI, czy przez ogólnie dyrektywę mówi, że jest delegowany kierowca. Natomiast Dania określa dokładnie, czy liczyć czy nie liczyć.

Czy ryczałt za godziny nadliczbowe i dyżur mogą dalej funkcjonować w umowach pracę? – Oczywiście, że mogą. Umowy o pracę się w ogóle nie zmieniły. Minimalna krajowa może być 1000. Ryczałt czy tam wynagrodzenie zryczałtowane za dyżur może być w minimalnej. Do tego dokładamy dodatek na delegowanie to UE, ten dodatek zagraniczny i mamy wtedy minimalną krajową. Do tego dochodzi dopiero ryczałt za nadgodziny, czyli 3010 plus nadgodziny. Dlatego się czepiam tych nadgodzin, z nachodzenia się dób albo oddawania nadgodzin, bo praca wykonana ponad normę – nawet jak jest zrekompensowany dodatek – to ta praca nadal jest pracą nadliczbową. I nie może być wliczana do minimalnej, a bardzo często po zrekompensowaniu nadgodzin wszystko jest minimalną krajową. To jest źle. To jest jakby pozbawianie pracownika wynagrodzenia za pracę nadliczbową, która musi być wypłacona poza kwotą 3010 brutto. I skoro o tym wiecie i się na to zgadzacie świadomie systematycznie pozbawiacie pracownika należnego mu wynagrodzenia. I uprzedzam to jest kodeks karny już w tej chwili, czyli pozbawianie jest przestępstwem, pozbawienie wynagrodzenia świadome i systematyczne, więc sprawdźcie te swoje ustawienia. To jest bardzo dobry moment. Jest zadyma z polskim ładem, jest zadyma z Pakietem Mobilności, zadyma z podróżami służbowymi, zadyma ogólnie na wszelkie sposoby. Zadyma z ustawianiem programów kadrowo-płacowych. Sejm odrzucił poprawkę o abolicji ZUSowskiej, czyli jak się pomylicie to sorry, to odpowiadacie za to, więc tu nie ma zmiłuj.

Co z operacjami dodatkowymi do bilateralnych 1 + 1 lub 0 + 2? – Jeżeli jest przewóz bilateralny i wyjeżdżamy z Polski do Francji to możemy na wyjeździe zrobić jeden cross trade np. z Niemiec do Francji albo do Hiszpanii, czyli tam gdzie jedzie bilateralny najdalej. Jeżeli wyskoczymy poza bilateralny, to ten już odcinek samotnego cross trade i nie objętego bilateralnym będzie już płatny. Bilateralny chroni przed włączeniem do płacy zagranicznej, ale jak bilateralny się skończy, a my jedziemy dalej z cross tradem, to ten cross trade od rozładunku bilateralnej już jest zły, bo nie jest chroniony przez bilateralkę. Jak bierzemy ładunek z Hiszpanii do Polski to możemy też 1 cross trade na powrocie zrobić, albo to co piszesz 0 +2, czyli jeżeli fizycznie jest tak, że na wyjeździe z Polski do Hiszpanii nie mamy żadnego ekstra ładunku dodatkowego doładowanego, to na powrocie możemy zrobić 2 dodatkowe cross trady, ale mówimy o cross tradach, a nie o kabotażach, bo kabotaże są zawsze złe, zawsze są obciążone płacą – złe w rozumieniu obciążone płacą, bo możecie jeździć. I teraz jeżeli macie dawać komuś nagrodę 6 tys. zł, to róbcie to, trzaskajcie kasę godzinówką zagraniczną. I efekt jest ten sam. Kierowca i tak ma zarobić swoje pieniądze. Ulga ZUSowska wynika, czy z bilateralnych, czy z delegowania. Dokładnie tak samo. Liczba dni za granicą – im większa, tym mniejszy ZUS od tego zapłacicie wszystkiego. Te mechanizmy dokładnie tak optymalizujemy, a potem jeszcze tak ćwiczymy księgowo kadrowo płace, żeby to też potem się zamykało w papierach, żeby do ZUSu poszło w terminie, żeby nie trzeba było się tłumaczyć. I teraz patrzcie jak to wygląda. Trzeba mieć wiedzę, trochę możliwości technicznych, spiąć parę rzeczy ze sobą i dlatego jak macie, czy to będzie webfleet to ktoś wspominał. Z Webfleetem gadamy cały czas, jak tylko są modyfikacje to korygujemy. Mamy 200 GPSów prawie 200, bo ja to tak liczę. Tak oficjalnych nazw mamy chyba sto kilkanaście oficjalnych nazw, ale bardzo często druga połowa to się nazywa inaczej, to są te same systemy, czyli te same formaty. Więc my naprawdę wczytujemy wszystkie możliwe GPS. Każdą tabelkę TMS jaki się do nas pojawi to wszystko co tylko macie się zgłaszacie. Przesyłajcie nam przykładowe pliki. Jak macie swoje tabelki wypełniane ręcznie to też się zgłaszajcie. Jesteśmy tak naprawdę otwarci, bo dla nas im więcej systemów, tym to wszystko szybciej, ładniej działa, a mamy możliwości takie, żeby to Wam dawać.

Darmowe webinary

Co 2-3 tygodnie, w środy o 10:00, organizujemy bezpłatne webinary merytoryczne dla wszystkich „transportowców”. Zawsze omawiamy bieżące tematy z zakresu rozliczania czasu pracy kierowców, nadchodzące zmiany i metody jakimi radzą sobie firmy, którymi się opiekujemy.

Czy warto nas poznać?

Korygujemy metody rozliczania kierowców w firmach transportowych i produkcyjnych. Łączymy wymagania zagranicznych płac sektorowych ze składnikami polskiego systemu prawnego (premie, nagrody, dopłaty, stawka minimalna). Maksymalizujemy wartość diet wirtualnych, obniżając podstawę ZUS i PIT. Opracowujemy gotowe ustawienia do programów do rozliczania kierowców.

Zaakceptowany projekt zasad wynagradzania kierowców wdrażamy w firmie ucząc osoby odpowiedzialne procesu wczytywania danych, analizy aktywności i generowanie dokumentacji potrzebnej dla stworzenia listy płac dla kierowców.

Integrujemy pobieranie danych z systemów GPS, TMS oraz koordynujemy eksport do programów kadrowo-płacowych.

Mariusz Hendzel
Prezes ITD-PIP